ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 5 kwietnia 2022

Ostatnia twierdza Outremer.

Wydawnictwo Tetragon

Jan Długosz
Trzy oblężenia. Joannici w walce z Turkami. Rodos 1480, 1522; Malta 1565

5 kwietnia 1291 r. spełnił się najczarniejszy sen mieszkańców Akki. Al-Aszraf Chalil, mamelucki sułtan Egiptu, naprzeciw wieży Legata, drugiej od strony wód zatoki w zewnętrznym obwodzie murów, kazał rozbić swój czerwony namiot na niewielkim wzgórzu, wśród ogrodów i winnic, z pięknym widokiem na miasto. Przyprowadził ze sobą 45 tysięcy żołnierzy z Egiptu i Syrii, oraz ponad sto machin miotających, w tym piętnaście wielkich trebuszy , rzucających 100-funtowe pociski. Znamy imiona nadane dwóm największym – „Zwycięzca”, przechowywany w zdobytej przez sułtana Bajbarsa twierdzy Krak des Chevaliers, rozłożony na części, jechał przez miesiąc na stu wozach, grzęznących nieustannie w błocie; drugi nazwano „Wściekłym”. Chalil zamierzał doprowadzić do końca dzieło swoich dwóch wielkich poprzedników, sułtanów Bajbarsa i Kalawuna, i wygnać ostatecznie Franków z Outremer. Oblężenie, jak zresztą wszystkie kampanie mameluków, zostało drobiazgowo przemyślane i zaplanowane. Sułtan wiedział, że potężne, rozbudowywane przez stulecie fortyfikacje Akki mogły sprawić oblegającym niemałe trudności.
Miasto, położone na wrzynającym się w wody Morza Śródziemnego mniej więcej trójkątnym półwyspie, otaczały dwie linie niedawno wzmocnionych murów, z dwunastoma wielkimi wieżami. Od Zachodu mury, obsadzone przez, w kolejności, templariuszy i joannitów, broniły przedmieścia Montmusart. Przy Bramie św. Antoniego, gdzie stacjonowali krzyżacy, załamywały się na wschód i ciągnęły się do Wieży króla Henryka, wzmocnionej Barbakanem króla Hugona (tego odcinka bronili rycerze cypryjscy, dowodzeni przez Almaryka z Lusignan, brata króla Cypru Henryka II), za nią zaś prosty odcinek idący na południe, z Wieżami św. Mikołaja, Legata i Patriarchy, dochodzący aż do morza, obsadzili Wenecjanie i Pizańczycy. Siły obrońców liczyły około 15 tys. ludzi, w tym 1000 rycerzy. Trzy największe zakony rycerskie sprowadziły z Europy wszystkie możliwe rezerwy; dowodzili nimi trzej wielcy mistrzowie. Wewnętrzny port, chroniony własnymi fortyfikacjami i niewielką Wieżą Much (o jej żałosne resztki do dziś rozbijają się morskie fale), oraz ufortyfikowane nabrzeże zapewniały Akce możliwość przyjmowania posiłków i zaopatrzenia, więc bez zdobycia przewagi na morzu miasta nie dało się wziąć głodem. Jedyną opcją Chalila było zniszczenie fortyfikacji i szturm. I taką właśnie taktykę przygotował mamelucki sułtan.
Akka nie była wcale ostatnim przyczółkiem Franków w Outremer, ale największym z nich, najlepiej umocnionym i najważniejszym, pełniącym rolę stolicy resztek pozostałych z Królestwa Jerozolimskiego. Jak jednak doszło do tego, że państwo krzyżowców, opierające się, choć z trudem, od dwustu lat muzułmańskim atakom, zostało zredukowane do czterech miast (poza Akką były to Hajfa, Tyr i Sydon) i kilku zamków, obsadzonych przez zbyt szczupłe załogi? Co prawda skomplikowanych procesów historycznych nie można wyjaśniać jednym zdaniem, ale gdyby wskazać najważniejszy powód, dla którego państwo krzyżowców mogło w ogóle przetrwać tak długo, byłby to brak jedności muzułmanów, konkurencja polityczna i walki pomiędzy dwiema największymi lokalnymi potęgami – Egiptem, rządzonym przez Fatymidów, następnie, od pojawienia się Saladyna, Ajjubidów, i Syrią, władaną przez dynastię Zankidów. Świat islamu dodatkowo rozdzierał trwający do dziś konflikt pomiędzy sunnitami a szyitami. Niespodziewane pojawienie się Franków w Ziemi Świętej, mimo podejmowanych przez muzułmanów prób, nie spowodowało zjednoczenia islamu. Między innymi z z tego powodu, że wbrew powtarzanej do dziś tezie, krzyżowcy nigdy nie stanowili dla niego prawdziwego zagrożenia, nie zamierzali go podbijać, ani też dokonać, siłą czy perswazją, masowej konwersji muzułmanów na chrześcijaństwo. Sensem istnienia Królestwa Jerozolimskiego było odbicie z rąk muzułmanów miejsc narodzin, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, zaś po utracie Jerozolimy w 1244 r. – oczekiwanie na okazję do ich odzyskania. Wszystkie krucjaty, nawet te atakujące bezpośrednio Egipt, miały ten sam cel strategiczny – przejęcie kontroli nad święty miastem.
Ciąg dalszy nastąpi...

Brak komentarzy: