Nazistowscy kolaboranci Holokaustu, czyli ukraińscy policjanci, byli „mile widziani” w formacji przeznaczonej, między innymi, do terroryzowania cywilnej ludności, także ukraińskiej.
List do pozostającego w szpitalu przyjaciela „Stalki” napisany przez awansowanego na komendanta bojówki banderowskiej tajnej policji (SB) „Hriznego”, jest tego kolejnym dowodem:
„Ja do teraz mam dopiero 5-ciu chłopców, a więcej nawet trudno teraz zebrać, bo na zimę nie chcą iść, a [jeśli] brać [ich] przymusowo, to będą dziady uciekać. Chłopców mam dobrych i wojskowych, a między nimi trochę byłych ukraińskich policjantów”
ILUSTRACJE nr 1, 2, 3, 4: Takie mundury dla swoich ukraińskich, białoruskich oraz litewskich sługusów wydawały magazyny III Rzeszy na początku istnienia tej kolaboracyjnej formacji – policji pomocniczej. Rola policji pomocniczej w Holokauście nie podlega wątpliwości.
Nie wszyscy, ale bardzo wielu ukraińskich kolaborantów Holokaustu wstąpiło do UPA (część już wcześniej była członkami OUN). Banderowcy preferowali wykorzystywanie policyjnych „umiejętności” kolaborantów w swojej Służbie Bezpieczeństwa. Fakt wcześniejszej służby dla Hitlera nie przeszkadzał, wydaje się, że było wprost przeciwnie...
DOKUMENT ARCHIWALNY
IPN Rz 072/1, t. 32, k. 90-91. Rękopis w języku ukraińskim. Dla nie znających tego języka oferujemy polskie tłumaczenie.
IPN Rz 072/1, t. 32, k. 90. Strona 1.
„Chwała Ukrainie!
Druże „Stalka”!
1/ Otrzymałem od Ciebie sztafetę, którą bardzo się zainteresowałem, bo bardzo mnie ciekawiło, czy Ty jesteś już zdrowy i czy zdołasz już chodzić.
2/ Ja, Bogu dziękować, jestem zdrowy, a powodzenie u mnie także możliwe. Na początku tęskno mi było, bo jak sam wiesz, zżyłem się tak długo z naszą bracią, że trochę nijako było odchodzić od nich..
3/ Ja do teraz mam dopiero 5-ciu chłopców, a więcej nawet trudno teraz zebrać, bo na zimę nie chcą iść, a [jeśli] brać [ich] przymusowo, to będą dziady uciekać. Chłopców mam dobrych i wojskowych, a między nimi trzech byłych ukraińskich policjantów.
4/ Żyje się tutaj możliwie, świeżyna [świeże mięso] z plecaka nie wychodzi, a do teraz jeszcze było spokojnie, pogoni Polacy nie robili.
5/ Jest tu także oddział [UPA], pokropił trochę Polaków, popalił mosty i Lachy już po trochę dostali strachu, i ludność po trochę staje się bardziej świadoma.
6/ Teraz 17.XI. zaskoczyli Polacy rój [drużynę] „Iwy”, który kwaterował we wsi, „Iwę” i jeszcze dwóch strzelców schwytali żywymi, a „Białego” (tego, który był u „Szuhaja”) zranili.”
IPN Rz 072/1, t. 32, k. 91. Strona 2.
„Po tym zaskoczeniu będą aresztowania i prześladowania, bo będą wsypy.
7/ Teraz Polacy zaczynają ściągać tutaj siłę, mają robić obławy, oraz zablokować nas.
8/ Napisz dokładniej, jak Tobie się powodzi, czy już jesteś zdrowy, czy zdołasz prosto chodzić, czy noga nie będzie krótsza.
10/ [sic] Chciałbym z Tobą być i nieco więcej pogadać, ale jak da Bóg, że jeszcze spotkamy się, to pogadamy.
Pozdrawiam Ciebie szczerze.
Bohaterom Chwała.
„Prut” („Hriznyj”).
Postój, 22.11.1946 r.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz