Ashur Sarnaya
45-letni tik-tokowy chrześcijański ewangelizator z Iraku, Ashur Sarnaya, miał gardło poderżnięty maczetą w moim rodzimym Lyonie 10 września br.
Mieszkający od 10 lat we Francji, gdzie znalazł schronienie, należał do Kościoła chaldejskiego. Poruszał się na wózku inwalidzkim i mieszkał u siostry.
Zmarł na miejscu, tj. przy wejściu do klatki schodowej budynku, gdzie mieszkał. Został zabity w czasie nadawania na żywo.
Wcześnie wielokrotnie dostawał groźby, w tym i groźby śmierci, od muzułmańskich internautów, za to, że przekonywał do wiary chrześcijańskiej na swoim kanale.
Po tym zdarzeniu, chrześcijańska influencerka Margow_en_Christ, młoda matka małych dzieci, ogłosiła, że też dostaje takie groźby i – ponieważ nie chce narażać swojej rodziny – nie będzie już podejmować na swoim kanale (225 tys. followersów) tematów związanych z jej wiarą.
Jak to ostrzegał Europejczyków w 2014 biskup chaldejski irackiego miast Mosul, w wywiadzie dla włoskiego dziennika Corriere della Serra:
„Nasze cierpienie jest zapowiedzią tego, co sami, europejscy i zachodni chrześcijanie, będziecie cierpieć w najbliższej przyszłości. Przyjmujecie coraz większą liczbę muzułmanów. Wy również jesteście w niebezpieczeństwie.”
Dla Francji, ta przyszłość to już teraźniejszość, a teraźniejszość Francji może też być przyszłością Polski http://m.in. za sprawą unijnego Paktu Migracyjnego.
Dlaczego za sprawą Paktu Migracyjnego? Oto wyjaśnienia w 26 pytaniach i odpowiedziach:
https://ordoiuris.pl/analiza/pakt-migracyjny-oraz-ochrona-polskiej-granicy-w-26-pytaniach-i-odpowiedziach/
Więcej o męczenniku Ashurze Sarnaya, zabitym za głoszenie wiary:
https://fr.aleteia.org/2025/09/11/lyon-un-chretien-irakien-en-fauteuil-roulant-assassine-en-plein-live/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz