Od 2027 r. benzyna i diesel podrożeją o 40–50 groszy na litrze, rachunki za gaz wzrosną o kilkanaście procent, a węgiel podrożeje jeszcze bardziej.
Przemysł już ucieka z Europy, ubóstwo energetyczne rośnie, a Bruksela dokręca śrubę jeszcze mocniej. Prosta droga do trwałego kryzysu i sprowadzenia UE do roli rynku zbytu dla Azji i USA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz