"
„Jestem polskim oficerem i wyrzuciłem z pamięci język niemiecki 1 września 1939 roku”…
(dlatego piszę Unrug)
28 lutego 1973 r. zmarł wiceadmirał Józef Unrug, dowódca Floty, we wrześniu 1939 r. dowódca Obrony Wybrzeża, kawaler Krzyża Złotego Orderu Wojennego Virtuti Militari.
Urodził się w Brandenburgu pod Berlinem w niemiecko-polskiej rodzinie szlacheckiej jako Joseph von Unruh. Jego ojciec, Thaddäus Gustav von Unruh (w wersji spolszczonej – Unrug), był generałem majorem gwardii pruskiej, jednak poczuwającym się silnie do polskości i w takim duchu wychowywał synów.
Józef poszedł w ślady ojca i wybrał karierę wojskową, tyle że w cesarskiej marynarce wojennej. W 1907 r. ukończył Akademię Marynarki w Kilonii i podjął służbę na okrętach floty. Pływał m.in. na krążownikach „München” i „Niobe” oraz pancernikach „Braunschweig” i „Friedrich der Große”.
W 1915 r. przeszedł do służby na okrętach podwodnych. Po przeszkoleniu, zaczynał jako oficer nawigacyjny, potem został dowódcą U-Bootów (UC 3, UC 11, UB 25, UC 28), a wreszcie komendantem szkoły okrętów podwodnych i dowódcą flotylli szkolnej. Za służbę został odznaczony Krzyżem Żelaznym I klasy.
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę jednoznacznie opowiedział się jako Polak – złożył dymisję w armii niemieckiej, zamieszkał w Polsce i zgłosił do służby w Marynarce Wojennej. W 1920 r. został pierwszym kierownikiem Urzędu Hydrograficznego w Gdańsku.
Ponieważ władze Wolnego Miasta nie uznawały wówczas polskiego państwa, a pojawiła się potrzeba nabycia tam jednostki hydrograficznej, odpowiedni statek został kupiony na nazwisko kapitana Unruga. Tak pojawił się „Pomorzanin”, pierwszy okręt Polskiej Marynarki Wojennej. "Byłem wtedy po raz pierwszy i ostatni w swej karierze właścicielem okrętu wojennego" - wspomniał po latach.
W kolejnych latach Unrug awansował w strukturach Marynarki Wojennej: w 1922 r. został szefem sztabu Dowództwa Floty, a trzy lata później dowódcą Floty w Gdyni. W 1933 r. awansowano go na kontradmirała.
W kampanii wrześniowej z bazy na Helu kierował Obroną Wybrzeża. Polskie siły skapitulowały tam dopiero 2 października. Dłużej walczyła tylko Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Kleeberga i Oddział Wydzielony WP mjr. „Hubala”. Unrug razem ze swoimi żołnierzami poszedł do niewoli. Resztę wojny spędził w oflagach, m.in. w Woldenbergu, Colditz i Murnau (łącznie w siedmiu).
W obozach używał wyłącznie języka polskiego. Z Niemcami porozumiewał się przez tłumacza. Oświadczył im: „Jestem polskim oficerem i wyrzuciłem z pamięci język niemiecki 1 września 1939 roku”. Zachowywał godną (a nawet butną) postawę, będąc wzorem dla innych uwięzionych. Odrzucał wszystkie propozycje składane mu przez niemiecką część rodziny i kolegów z marynarki wstąpienia do Kriegsmarine i przyznania stopnia admirała.
Po wyzwoleniu w kwietniu 1945 r. znalazł się w Londynie. Został I zastępcą szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej, a w 1946 r. awansowano go na wiceadmirała. Po demobilizacji PMW pozostał na emigracji.
Rząd brytyjski przyznał mu emeryturę, ale on, solidaryzując się z tysiącami polskich żołnierzy, którzy takiego świadczenia nie otrzymali – odmówił jej przyjęcia.
Wyjechał do Maroka i utrzymywał się z pracy fizycznej przy kutrach rybackich, a następnie jako kierowca w firmie górniczej. W 1958 r. przeniósł się do Francji i razem z żoną Zofią zamieszkał w polskim Domu Spokojnej Starości w Lailly-en-Val koło Orleanu we Francji.
Zmarł tam w roku 1973 w wieku 88 lat. Został pochowany na cmentarzu w miasteczku Montrésor nad Loarą. W testamencie zastrzegł, że jego prochy mogą być przeniesione do wolnej Polski, tylko wtedy, gdy godnie uhonorowani zostaną jego podkomendni – oficerowie Marynarki Wojennej pomordowani przez komunistów.
2 października 2018 r. szczątki admirała i jego żony uroczyście złożono w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni. Obok pochowani zostali oficerowie MW – ofiary stalinowskich represji.
"
za Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa "Nila" w Krakowie
Na zdjęciach:
Józef Unrug i prezydent Ignacy Mościcki, 1937 r., fot. NAC
Józef Unrug na pokładzie statku, 1930, fot. NAC
kontradm. Unrug w 1934 r., fot. domena publiczna
kontradm. Józef Unrug wśród polskich oficerów w obozie Colditz, 1941 r., fot. domena publiczna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz