"
23 lutego mija 26 lat od śmierci ppor. Stanisława Bąka ps. „Burza” - żołnierza Oddziału Specjalnego Kontrwywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej - Referat 993/W
Karzące ramię Armii Krajowej - podczas drugiej wojny światowej Wojskowe Sądy Specjalne wydawały wyroki śmierci na agentów, konfidentów i donosicieli policji
Jako członek patrolu likwidacyjnego uczestniczył w około dwudziestu akcjach wyrokowych
Powstanie Warszawskie - batalion „Pięść" kompania „Zemsta"
Odznaczony: Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy, trzykrotnie Krzyżem Walecznych oraz innymi krzyżami i medalami
-----------------
Fragment artykułu - Bar "Za kotarą" - Cezarego Chlebowskiego:
A bar „Za Kotarą" aż drży od kanonady.
Co się tam dzieje?
W chwili gdy „Szlak" i „Doktur" ukazują się w drzwiach baru, „Nina", „Naprawa" i „Ryś" wyrywają z kieszeni pistolety i krzyczą:
Ręce do góry! Haende hoch!
W tym samym momencie ten sam okrzyk pada od drzwi, z patrolu „Bąków". Rozkazu słuchają tylko dwaj przerażeni mężczyźni obok ich stolika. A inni...
Pierwszy sięga i to jednocześnie, po telefon i pistolet - Staszauer. Ale nim zdążył zrobić użytek z wydobytej broni, „Burza" strzela mu z odległości metra w skroń.
„Doktur" kieruje stena w kierunku stolików, ale tam aż gęsto od wydobytych pistoletów. Ciągnie więc rozedrganą lufą automatu od jednego do drugiego Niemca. Obok wyładowują magazynki swych pistoletów Szlak", „Burza", „Andrzejewski" i „Clive", blokujący wyjście.
Zapewne ich los byłby opłakany, bo ludzi przy stolikach jest wielu, ale ci, w pierwszej chwili zaalarmowani okrzykiem „Naprawy", skierowali swoje pistolety ku jego stolikowi i tam posłali pierwsze strzały. Niestety, celne.
„Nina" chce zmienić magazynek w swej FN-ce i w tej chwili dopiero czuje piekący ból w rozniesionym kulą łokciu. "
za Jack Szteje
-----------------
Fotografia
Colour Jack - koloryzacja i obróbka graficzna - J. Sztejerwald
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz