Żadnej LITOŚCI
Żadnego MIŁOSIERDZIA
Pod koniec grudnia 1942r. do wsi Paulinów, przybywa konfident "Gestapo" z Warszawy. Żyd, podający się za uciekiniera z Treblinki. MIŁOSIERNI Polacy przyjmują go pod swój dach. To jeden z wielu Żydów ukrywanych w Paulinowie.
Gestapowiec dokonuje głębokiej infiltracji mieszkańców i po dwóch miesiącach, wysyła depeszę do Warszawy.
24 II 1943r. o świcie Paulinów zostaje szczelnie otoczony przez 2 000 Niemców. Na czele Niemców maszeruje Żyd z "Gestapo" i wskazuje wszystkich DOBROCZYŃCÓW. Rozpoczyna się RZEŹ Polaków.
"Niemcy podeszli pod nasz dom. Najpierw wywlekli do sieni naszego jednostronnie sparaliżowanego ojca i tam trzema kulkami w czoło zabili, padł na sień. Mamę wypchnięto z mieszkania, została zabita strzałem w tył głowy, upadła na ojca. Pamiętam ten wstrząsający widok, jak jej głowa i ręka zwisały poza próg domu. Siostra Stanisława przebywała wtedy w mieszkaniu, na klęczkach modliła się przed świętym obrazem. Niemcy podeszli do niej, wyciągnęli ją za włosy, ale ona padła zemdlona na widok zastrzelonych rodziców i tak ją zostawiono. Brata Stanisława zaprowadzono do lasu, gdzie został zabity. Pod lasem zginął też pan Stanisław Piwko, mieszkaniec Paulinowa. W sumie w tym dniu Niemcy zamordowali w Paulinowie osiem osób, trzy osoby w Ratyńcu."
To wszystko za czarny chleb...którym z Żydami dzielili się cierpiący NIEWYOBRAŻALNĄ biedę, Polacy.
dr ...test na EMPATIĘ i CZŁOWIECZEŃSTWO : zrobi Pan RT ?????
#NiemieckieZbrodnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz