ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 19 kwietnia 2026

Kiedy był prezydentem, Charles de Gaulle uważał, że pieniądze publiczne powinny pozostać święte.

 

Tłumaczenie z języka francuski
🇵🇱 W Pałacu Elizejskim stanowczo odmawiał, aby jakikolwiek osobisty wydatek był pokrywany przez państwo. Jego żona, Yvonne de Gaulle, prowadziła mały notesik, w którym starannie zapisywała wszystkie wydatki rodzinne: prąd, jedzenie, ubrania, mydło... Co miesiąc wysyłała czek do Skarbu Państwa, aby zwrócić te prywatne koszty. Pewnego dnia księgowy z Elizeum zwrócił jej uwagę, że nie jest to konieczne. Ona odpowiedziała mu po prostu: « Panie, wszystko, co nie jest publiczne, jest prywatne, a to, co prywatne, płacimy sami. » Nawet ich dzieci i wnuki nie miały prawa korzystać z oficjalnych samochodów do celów osobistych. Generał odrzucał przywileje związane ze swoją funkcją: sam opłacał wszystkie swoje prywatne wydatki w Elizeum, aż po cenę mydła czy rodzinnych posiłków. Odmówił nawet przyjęcia prezydenckiej pensji, woląc żyć wyłącznie z emerytury generała. Po śmierci nie posiadał żadnego znaczącego majątku, tylko swój dom w Colombey-les-Deux-Églises, nabyty przed wojną. Opowiada się również, że czasami wysyłał czeki do Skarbu Państwa, gdy podejrzewał, że jakiś prywatny wydatek mógł zostać przez pomyłkę opłacony pieniędzmi państwa.
Oceń to tłumaczenie:

Brak komentarzy: