Vaterland - Historia III Rzeszy
Jeszcze przed świtem Żukow daje rozkaz. Rusza ostatnia ofensywa.
O godzinie 3 w nocy 8 tysięcy dział i katiusz otwiera ogień na niemieckie pozycje nad Odrą. Potem Żukow uruchamia swój sekretny atut: 143 olbrzymie reflektory przeciwlotnicze, skierowane prosto na wroga, mają go oślepić i sparaliżować.
Nie zadziałało tak, jak planował.
Po drugiej stronie stał gen. Gotthard Heinrici, mistrz obrony, który znał ten manewr. W odpowiednim momencie po prostu wycofał wojska na drugą linię. Bomby i pociski przeorały puste okopy. A za nimi czekały wzgórza Seelow, ostatnia naturalna bariera przed Berlinem.
To właśnie tu, na błotnistej nizinie i stromych zboczach, Wehrmacht stoczył swoją ostatnią regularną bitwę. Już pierwszego dnia Sowieci stracili 25 tysięcy zabitych. Przez cztery dni milion żołnierzy nie mógł sforsować umocnień bronionej przez 110 tysięcy Niemców linii, którą nazywano bramą do Berlina.
19 kwietnia obrona pękła. Droga na Berlin była otwarta. Do końca wojny zostały dwa tygodnie.
(zdjęcie: Wikimedia Commons, Public Domain)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz