14 kwietnia 1944 roku "Głos Warszawy" donosił:
Wieści napływające z kraju donoszą o wzrastającym stale terrorze okupanta, przybierającym coraz większe rozmiary i coraz potworniejsze formy.
Pisma przyniosły szczegóły potwornej pacyfikacji na Lubelszczyźnie. W 6 wsiach zamordowano 1127 osób, spalono 700 gospodarstw, ocaleli tylko ci, którzy spostrzegłszy wcześniej niebezpieczeństwo uszli do lasu. Większość zamordowanych spalona została żywcem we własnych chatach. Do dziś leżą zwęglone zwłoki, wszelkie rozpoznanie jest niemożliwe. We wsi Borów posiadającej tak smutną sławę, 280 gospodarstw ocalało jedno, którego gospodarz został już wcześniej zabity.
Na zdjęciu polscy chłopi prowadzeni na egzekucję. W tle płonąca wieś (wrzesień 1939)
WESPRZYJ MNIE W WALCE Z TĘTNIAKIEM SERCA KWOTĄ 5 ZŁ NA
https://suppi.pl/https-wwwfacebookcom-historiapolskidzienpodniu
Wpłat można też dokonywać na numer konta
42 1940 1076 5881 9071 0000 0000
Blik na numer 667 111 748
Administracja strony nie odpowiada za treść zamieszczanych komentarzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz