https://x.com/i/status/2043589996481749160
Tłumaczenie z języka hiszpański
13 kwietnia 1919 roku brytyjscy kolonialni żołnierze dokonali masakry w Amritsarze, w Indiach, otwierając ogień, aż zabrakło im amunicji, przeciwko cywilom świętującym Nowy Rok, zabijając ponad 1500 osób.
Tego dnia w indyjskim mieście Amritsar tysiące ludzi zebrało się na placu w Ogrodzie Jallianwala, aby powitać nowy rok, kiedy kolonialne wojska brytyjskie pojawiły się na miejscu, blokując wyjścia z placu i wywołując napięcie wśród tubylców.
Indyjscy cywile, widząc, jak kolonialne wojska oblegają ich w ogrodzie podczas świątecznego dnia, takiego jak koniec roku, zaczęli protestować i żądać, aby wojska odeszły, by móc pokojowo uczcić nadejście nowego roku.
W obliczu protestów brytyjski generał Reginald Dyer, bez żadnego ostrzeżenia, nakazał swoim żołnierzom bez przerwy strzelać do cywilów przez 10 minut, oddając łącznie 1650 naboi przy zablokowanych wszystkich wyjściach; ludzie w przerażeniu uciekali przed strzałami, dziesiątki zostały stratowane w panice, a co najmniej 120 zginęło, wpadając do studni z wodą otaczających ogród... to była jedna z najgorszych masakr kolonialnych.
Brytyjski generał Reginald Dyer, sprawca masakry, zamiast czuć skruchę, chełpił się nią, mówiąc:
„Niektórzy Hindusi czołgają się brzuchem po ziemi przed swoimi bogami. Chciałem, żeby wiedzieli, że Brytyjczyk jest równie święty jak ich hinduski bóg i dlatego muszą się przed nim czołgać”.
Wszystko zakończyło się bezkarnym zapomnieniem, jak zawsze, nawet Wielka Brytania nigdy nie przeprosiła Indii za zamordowanie ponad 1500 osób w jedno popołudnie.
Zachód to mistrzowie ludobójstwa... ale dziś pozwala sobie dawać lekcje praw człowieka i demokracji reszcie planety.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz