Wszelkiego rodzaju wyplatane łapcie były do wykonania we własnym zakresie a ich ewentualny zakup nie rujnował domowego budżetu.
Buty szanowano i oszczędzano. Nie wyrzucano, ale reperowano do końca. Jedna para mogła służyć kilku osobom.
W zamożniejszych rodzinach buty mógł mieć prawie każdy. W biedniejszych, nieliczni.
Posiadanie porządnych butów bywało powodem do środowiskowej dumy.
Jak bardzo były cenne pokazuje załączona fotografia z lat 20tych XX wieku. Pomimo, że jest to zdjęcie - jak sądzę - stylizowane, kobieta w stroju księżackim idzie do/z kościoła (?) boso. Obuwie, po obmyciu stóp, włoży dopiero przed wejściem.
fot z: Łowicka kultura ludowa. Pamięć fotografii, M. Malangiewicz&J. Rutkowski, Łowicz 2020.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz