https://x.com/GeertJeelof/status/2072787122768036028/video/1
https://x.com/GeertJeelof/status/2072787122768036028/video/2
Tłumaczenie z języka niderlandzki
„Mamy sokoły w pogotowiu, które nie oszczędzą Polaków” – powiedział Hans Frank, „władca” Generalnego Gubernatorstwa, w marcu 1940 roku. W ten sposób usprawiedliwiał swoje poparcie dla ukraińskich nacjonalistów, którzy rozwijali swoją działalność na okupowanej ziemi polskiej. Niemcy chcieli wykorzystać ukraińskich kolaborantów do swoich własnych celów. Ku rozczarowaniu ukraińskich nacjonalistów wykluczyli oni utworzenie jakiejkolwiek formy podporządkowanego państwa ukraińskiego.
Już przed wybuchem II wojny światowej nadzieje ukraińskich nacjonalistów na współpracę z Niemcami dwukrotnie zostały rozwiane. Mimo pracy wywiadowczej z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów Niemcy nie poparli prób oderwania niezależnego terytorium Transkarpackiego (tzw. Karpackiej Ukrainy) od Czechosłowacji, a we wrześniu 1939 roku zignorowali ukraińskie próby utworzenia podobnego obszaru między Sanem a Zbruczem. Te tereny II Rzeczypospolitej miały przypaść sojusznikowi III Rzeszy – Związkowi Radzieckiemu. Mimo to ukraiński ruch nacjonalistyczny, w miarę pogarszania się stosunków między dwiema totalitarnymi potęgami, nie zrezygnował ze współpracy. „Jestem przekonany, że Ekscelencja, stojąca na gruncie zasad narodowych, poprze naszą walkę narodową” – napisał Wołodymyr Stachiw, współpracownik Stepana Bandery, w memorandrze do Adolfa Hitlera.
Już w czerwcu 1941 roku, wraz z wojskami niemieckimi, do Lwowa wkroczył uzbrojony, wyszkolony i bezpośrednio przez nich dowodzony batalion Sondergruppe Nachtigall. Zastępcą dowódcy batalionu był Roman Szuchewycz, późniejszy głównodowodzący Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Po opanowaniu kluczowych punktów w mieście i proklamacji niepodległości Ukrainy nacjonaliści, w tym członkowie Nachtigall, za zgodą niemieckich dowódców zaczęli mordować i rabować żydowskich mieszkańców miasta. Kolejne tygodnie i miesiące wypełniły brutalne masakry, które w propagandzie nacjonalistów opisywano jako „Ukraińską Narodową Rewolucję”. Na wiecach organizowanych za zgodą Niemców w kolejnych miastach i wsiach Ukrainy składano przysięgi wierności „wodzowi” nowego państwa ukraińskiego i jego niemieckim sojusznikom.
Niemcy popierali zbrodnicze akcje OUN, ale z wściekłością zareagowali na samowolne utworzenie ukraińskiego rządu. W ich planach nie było miejsca na stworzenie niepodległego państwa czy autonomicznej armii ukraińskiej, poza podporządkowanymi jednostkami pomocniczymi i policyjnymi, takimi jak niesławna ukraińska policja pomocnicza i bataliony Schutzmannschaft, znane z masowych mordów na Polakach i Żydach.
Banderę i jego najbliższe otoczenie internowano w specjalnej części obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Do końca wojny powtarzał on w rozmowach z Niemcami propozycje współpracy. 28 kwietnia 1943 roku dowództwo SS utworzyło 14. Dywizję Grenadierów SS, złożoną z Ukraińców, znaną jako SS Galizien lub „Haličyna”. Banderowcy nie poparli tej decyzji, ale jednocześnie skierowali tam grupę zaufanych osób. W obliczu coraz gorszej sytuacji na froncie dla Niemców możliwość werbunku fanatycznych ochotników do walki z Sowietami była nieoceniona. „Napływ ochotników jest tak wielki, że zarówno dywizja, jak i rezerwy są już przepełnione” – zanotował gubernator Otto Wächter z Dystryktu Galicja. Ci entuzjastycznie nastawieni ochotnicy ponieśli druzgocące klęski w starciach z wojskami sowieckimi, ale zapisali się na czarnych kartach historii, m.in. masakrą około 1000 Polaków w Hucie Pieniackiej w lutym 1944 roku.
Dywizja SS Galicja pozostała wierna upadającej III Rzeszy aż do jej kapitulacji. Ostatni kolaboranci złożyli broń 10 maja 1945 roku wobec wojsk brytyjskich i amerykańskich. Mimo popełnionych zbrodni i uznania przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za organizację zbrodniczą, żołnierze SS Galicja zostali przez Brytyjczyków zwolnieni z sądzenia i przerzuceni przez Włochy do Wielkiej Brytanii i Kanady, by ewentualnie później służyć jako szpiedzy i sabotażyści za Żelazną Kurtyną.
Po 1991 roku upamiętnianie SS „Galicji” i innych formacji kolaboracyjnych stopniowo stało się ważnym elementem ukraińskiej polityki pamięci. 2 maja 2026 roku we Lwowie odbyły się uroczystości z okazji utworzenia SS „Galicji”, które rozpoczęły się przy pomniku Stepana Bandery.
Nie dziwi zatem, że w 2022 roku ukraiński Sąd Najwyższy orzekł, iż symbol SS-„Galicji” nie jest symbolem nazistowskim i nie promuje totalitaryzmu.
Via
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz