Trafił do miejsca, gdzie około 150 chorych na trąd żyło w skrajnej nędzy, bez odpowiedniej opieki medycznej. Postanowił zbudować dla nich prawdziwy szpital.
Jan Beyzym był polskim jezuitą i misjonarzem. Na Madagaskarze zamieszkał wśród chorych i opiekował się nimi na co dzień.
Ponieważ misja nie miała pieniędzy na budowę, zaczął pisać listy do Polaków i prosić o datki. Budowa trwała aż 8 lat.
W 1911 roku szpital w Maranie został otwarty. Miał bieżącą wodę i personel medyczny. Co ciekawe, działa do dziś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz