Dziecko - więzień NKWD. Wcześniej jednak jako sierota w 1944 roku dołączył do 3. Wileńskiej Brygady AK dowodzonej przez por. Gracjana Fróga „Szczerbca”. IPN określa go jako najmłodszego partyzanta wileńskiej AK.
W brygadzie ten chłopiec służył przez 7 miesięcy. A potem, nadal jako jedenastolatek, został internowany przez NKWD.
Jerzy Widejko, pseudonim „Jureczek”, urodził się 12 czerwca 1933 roku w Warszawie. Dzieciństwo spędził na Wileńszczyźnie. Po śmierci rodziców wychowywała go rodzina.
Otrzymał pseudonim „Jureczek”, pomagał rusznikarzowi, czyścił broń, pełnił funkcję łącznika i zwiadowcy. Z czasem nauczył się nawet rozkładać i składać różne rodzaje broni. Według jego własnych wspomnień obserwował i uczestniczył w działaniach brygady, która walczyła m.in. z Niemcami i litewskimi formacjami.
Ale najbardziej dramatyczna część tej historii zaczęła się wtedy, gdy Armia Czerwona wkroczyła na Wileńszczyznę.
18 lipca 1944 roku, po rozbrojeniu oddziałów wileńskiej AK, jedenastoletni Widejko został internowany w Miednikach Królewskich. Po zwolnieniu nadal utrzymywał kontakty z polskimi partyzantami. Za to trafił do aresztu NKWD w Turgielach.
Po wyjściu na wolność ponownie znalazł się wśród partyzantów. Wstąpił do oddziału Samoobrony Wileńskiej AK dowodzonego przez por. Czesława Stankiewicza „Komara”. W październiku 1944 roku brał udział w walkach o Rudniki, a w nocy z 6 na 7 stycznia 1945 roku uczestniczył w bitwie w Puszczy Rudnickiej.
Wkrótce znów został aresztowany. Trafił do więzienia NKWD w Wilnie, a po kilku miesiącach umieszczono go w domu dziecka. Stamtąd uciekł i później, w ramach ekspatriacji, wyjechał do Polski. Po latach Jerzy Widejko zamieszkał w Nowym Targu. Został kapitanem Wojska Polskiego i przez wiele lat opowiadał młodzieży o swoich wojennych przeżyciach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz