Zbierasz podpisy pod petycją? Organizujesz kampanię billboardową? Namawiasz ludzi do głosowania?
Według rządowego projektu ustawy o środkach ograniczających „manipulacja w środowisku informacyjnym” to celowe, systematyczne i skoordynowane działanie, które ma wpłynąć na poglądy lub zachowania odbiorców. Tak można opisać niemal każdą kampanię społeczną.
Jak wskazuje Jędrzej Jabłoński z Instytutu Ordo Iuris, od zwykłej kampanii odróżnia „manipulację” tylko jedno niezdefiniowane słowo: „nieautentyczne”. A jako pierwszy interpretowałby je… minister, który decyduje o wpisie na listę sankcyjną.
Prawo, które pozwala urzędnikowi uznać debatę publiczną za zagrożenie, to prawo, które zagraża debacie publicznej.
Analiza Ordo Iuris: ordoiuris.pl/analiza/lista-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz