Było to celowe działanie żołnierzy radzieckich, którzy w ten sposób "cieszyli się" z końca wojny.
Polegało to na wrzucaniu przez żołnierzy sowieckich do wybranych, często najcenniejszych budynków, płonących kanistrów z benzyną lub granatów . W ten sposób podpalono zabytkową starówkę miejską . Efekty podpaleń dopełnione zostały brakiem kontrakcji legnickiej straży pożarnej
powodowanym zarówno dezorganizacją, jak
i strachem przed wojskiem radzieckim.
Fakt ten jest tym bardziej przykry dlatego,że Legnica całą wojnę przetrwała prawie bez uszczerbku.
/Boguś

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz