ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 4 maja 2020

Dorastał w atmosferze i tradycji napoleońskiej.


04.05.1918 r.
Francuski marszałek Ferdinand Foch został naczelnym wodzem sił ententy na wszystkich frontach.

Jest jedynym Francuzem, który został marszałkiem Polski, tak jak książę Józef Poniatowski jest jedynym Polakiem marszałkiem Francji.

Kariera wojskowa:

Urodził się w 1851 roku u podnóża Pirenejów w miejscowości Tarbes. Dorastał w atmosferze i tradycji napoleońskiej.

Kiedy przygotowywał się do matury wybuchła wojna francusko-pruska. Przerwał wtedy naukę i zaciągnął się do wojska, służył w 4. Pułku Francuskim. Gorycz klęski i fakt, że miasto Metz, w którym się uczył, zostało zajęte przez armię pruską przyczyniły się do tego, że postanowił zostać żołnierzem. Wierzył w to, że w przyszłości Francja i armia francuska będą potężne.

W 1895 roku Ferdynand Foch został komendantem Wyższej Szkoły Wojennej w Paryżu. W 1913 roku objął dowództwo 20. Korpusu Armijnego. Zostały mu trzy lata do emerytury i wydawałoby się, że to już kres kariery przyszłego marszałka - Koledzy, współpracownicy i przełożeni przepowiadali mu koniec kariery przed 1914 rokiem.

I wojna światowa:

Właściwie to dopiero wybuch I wojny spowodował, że możemy dzisiaj mówić o Fochu jako wielkim dowódcy i wielkiej postaci wieku XX. Dowodzony przez niego 20. Korpus Armijny ulokowany był w bardzo ważnym strategicznie punkcie Francji, w północno-wschodniej części tego kraju. W impecie pierwszej ofensywy niemieckiej 1914 roku osłaniał on odwrót armii i dywizji francuskich. Uważa się, że zwycięstwo w bitwie pod Marną w 1914 roku i zatrzymanie ofensywy niemieckiej, uratowanie Paryża i Francji, to w dużej mierze zasługa gen. Focha. W sytuacji prawie że beznadziejnej potrafił zmobilizować swój sztab i swoje dywizje do natarcia.

Na czele sił sprzymierzonych:

W 1917 roku gen. Ferdynand Foch został szefem Sztabu Generalnego Armii Francuskiej. Dowodem tego, że sprawdził się jako oficer najwyższego szczebla dowodzenia było powierzenie mu funkcji głównodowodzącego siłami koalicji. W marcu 1918 roku został najpierw koordynatorem, a 8 maja Naczelnym Dowódcą Sił Sprzymierzonych.

Wiosną 1918 roku sytuacja na froncie była tragiczna. Po rozpoczęciu 21 marca 1918 ofensywy niemieckiej istniała groźba załamania się frontu i przekreślenie dotychczasowych wyników. Wtedy właśnie Ferdynand Foch stanął na czele potężnej jak na ówczesne czasy armii.

Można powiedzieć, że nigdy jeszcze w historii żaden wódz nie rozporządzał takimi siłami jakie miał do dyspozycji gen. Foch, ale też nigdy jeszcze żaden z dowódców nie stanął przed takim ciężarem odpowiedzialności.

Wojska niemieckie ponownie dotarły do przedmieść Paryża i stanęły nad Marną. Losy wojny mogły odwrócić się na niekorzyść ententy. Dzięki geniuszowi Focha wojska sprzymierzone odniosły zwycięstwo w drugiej bitwie pod Marną (w 1918 roku). Sukces ten doprowadził do zawieszenia broni i końca wojny.

Uznanie dla bohatera:

7 sierpnia 1918 za zwycięstwo odniesione w drugiej bitwie nad Marną Ferdynand Foch otrzymał buławę marszałkowską i został marszałkiem Francji. Jemu to przypadło w udziale reprezentowanie koalicji w odbieraniu aktu kapitulacyjnego pokonanych Niemiec.

Po zakończeniu I wojny światowej został też marszałkiem Wielkiej Brytanii, za życia odsłaniał swoje pomniki, został członkiem Akademii Francuskiej. Jednak, jak uważa historyk, dla tego starego żołnierza, wychowanego w tradycji napoleońskiej, najważniejsze było to, że 5 maja 1921 w stulecie śmierci Napoleona, to właśnie jemu powierzono wygłoszenie mowy nad grobem cesarza Francuzów.

Marszałek Foch i Polska:

Francuz znany był jako przyjaciel Polski. Marszałek Foch miał duży udział w tym, że Armia Polska, tworzona z ramienia Komitetu Narodowego Polskiego przez gen. Józefa Hallera, sformowała się we Francji i potem dotarła do Polski. Zdecydowaną postawą wymusił na rządzie niemieckim przerwanie kontrofensywy przeciwko powstańcom wielkopolskim.

- Myślę, ze Polska się marszałkowi odwdzięczyła za ten jego sentyment, wysiłek, za to wszystko, co dla Polski zrobił. Jest przecież jedynym Francuzem, który był marszałkiem Polski, tak jak książę Józef Poniatowski był jedynym Polakiem marszałkiem Francji

Jeszcze przed nominacją Ferdynanda Focha na marszałka Polski, 5 lutego 1921 w szkole wojskowej w Saint-Cyr Józef Piłsudski odpiął ze swego munduru własny krzyż Virtuti Militari i udekorował nim generała.

"Znajduję się na tej ziemi francuskiej, zaprzyjaźnionej z Polską, którą z radością reprezentuję, w charakterze Prezydenta Republiki. Jednakże w obecności Wielkiego Wodza, który potrafił odnieść zwycięstwo wśród najtrudniejszych warunków, nie mogę zapomnieć, że jestem żołnierzem. Jako żołnierz podziwiałem i podziwiam olbrzymie dzieło, jakiego dokonałeś, biorąc na swoje barki tak olbrzymią odpowiedzialność. I dlatego dziś z uczuciem głębokiej radości ofiaruję Ci krzyż „Virtuti Militari”, ten krzyż, który jest mi tak drogi, a który nosiłem na swojej piersi, jako Naczelny Wódz Armii Polskiej."

13 kwietnia 1923 na wniosek ministra Spraw Wojskowych gen. dyw. Kazimierza Sosnkowskiego i premiera rządu gen. dyw. Władysława Sikorskiego, dekretem prezydenta RP Ferdynand Foch otrzymał stopień marszałka Polski. Dwa dni później nominację wręczył gen. Sosnkowski. Również 15 kwietnia Francuz został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Wojennego Virtuti Militari i Orderem Orła Białego. Polskie uczelnie wyższe: Uniwersytet i Politechnika Lwowska, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Poznański uhonorowały marszałka Focha tytułami doktora honoris causa. Od 26 kwietnia 1923 jest również Honorowym Obywatelem Grudziądza, w uznaniu zasług dla armii gen. Józefa Hallera.

Ciało Ferdynanda Focha pochowano obok trumny Napoleona Bonaparte w Paryżu.

Brak komentarzy: