ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 15 marca 2021

Feliks Koneczny - Święci w dziejach narodu polskiego.

 Źródło św. Jadwigi śląskiej w Lądku Zdrój i kawałek historii.

"Otokar był panem nabożnym. Nie biczował się, nie śpiewał psalmów o północy, ale bardzo żarliwy był w modlitwie, a najbardziej ujmowała jego myśl i wyobraźnię cześć św. Pańskich. Kanonizacją św. Stanisława głęboko przejęty, marzył o tym, żeby swojemu państwu zjednać podobny zaszczyt. W samych Czechach nie było do tego sposobności od czasu św. Wacława, ale pocieszał się, że może Wrocław uważać za swój, a w takim razie spada na jego państwo chwała ze świątobliwości księżnej wrocławskiej Jadwigi z Trzebnicy. Albowiem książęta śląscy (z wyjątkiem opolskiego) sprzyjali bardzo Otokarowi w jego wojnach i chętnie dostarczali mu posiłków; wrocławscy zaś książęta, Henryk III i Henryk Probus przylgnęli do Otokara jeszcze mocniej. Nie chciano w Krakowie niemczącej się gałęzi śląskiej, a gdy bł. Prandota usunął raz na zawsze książąt wrocławskich od wielkiego księstwa, nie należeli już do przyjaciół Bolesława Wstydliwego, nie uznawali jego wielkoksiążęcego zwierzchnictwa nad sobą i skłaniali się coraz bardziej na stronę czeską. Tym się tłumaczy, że Otokar uważał księstwo wrocławskie za przynależne do swego państwa, chociaż nie nastąpiło jeszcze formalne uznanie czeskiego zwierzchnictwa.
W tym splocie okoliczności tkwi przyczyna, że Otokar II sam zajął się przeprowadzeniem procesu kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej, a robił to tak energicznie, iż kanonizacja nastąpiła zaraz w 25 lat po jej śmierci, dnia 8 grudnia 1266 r. Na uroczystościach w Trzebnicy i na pierwszej mszy św. odprawionej na grobie nowej świętej był obecny król czeski.
Św. Jadwiga bliższa była dynastii piastowskiej niż św. Stanisław, boć sama do tej dynastii należała, jako księżna piastowska. A jednak ani wielkopolscy, ani małopolscy Piastowie nigdy ją za swoją patronkę nie uważali; lud zaś polski poza Śląskiem nie wie niemal nic o tej świętej. Do wyjątków należy taka Jadwiga w Polsce, która by wiedziała, że imię nosi po księżnej wrocławskiej! Wszystkie niemal nasze Jadwigi są przekonane, że nadano im na chrzcie to imię na cześć całkiem innej Jadwigi, której będzie poświęcony rozdział 13.
Obojętność Piastów pozaśląskich wobec kanonizowanej ich własnej powinowatej wyjaśnia się stosunkami, jakie zapanowały w Trzebnicy. A były one ogromnie przykre! Klasztor stał się ogniskiem germanizacji. Dochowały się ciekawe dwa listy czeskiej królowej Kunegundy z wyrzutami do Agnieszki (córki Henryka Pobożnego) ksieni w Trzebnicy (gdzie umarła w r. 1272). Zarzuca jej królowa, że księżniczka i ksieni otacza swą opieką Franciszkanów niemieckich, a nie pamięta o polskich lub czeskich, chociaż sama powinna się uważać za Polkę. W drugim liście, pisanym do jednego z kardynałów. oskarża wprost Franciszkanów niemieckich, że polskich chcą wytępić! Jakoż istotnie tak było na Śląsku; nie przyjmowali nawet całkiem polskiej młodzieży do nowicjatu! Dziwna rzecz, że Niemiec, chociaż zakonnik, tracił ducha św. Franciszka w sobie, gdy słyszał mowę polską! Prawdą jest, że Franciszkanie śląscy przyczyniali się z całych sił do zniemczenia Śląska."

Może być zdjęciem przedstawiającym pomnik i na świeżym powietrzu

Brak komentarzy: