24 lata temu – 22 maja 1997 – zmarł w Londynie prof. Stanisław Swianiewicz, wybitny sowietolog, ekonomista i prawnik, świadek zbrodni katyńskiej.

24 lata temu – 22 maja 1997 – zmarł w Londynie prof. Stanisław Swianiewicz, wybitny sowietolog, ekonomista i prawnik, świadek zbrodni katyńskiej.

Stanisław Swianiewicz urodził się 7 listopada w 1899 r. w Dynenburgu (ob. Łotwa).

Pochodził z rodziny szlacheckiej o wysokim statusie społecznym: pradziadek brał udział w powstaniu listopadowym, a dziadek z bratem w powstaniu styczniowym, ojciec był inżynierem kolejnictwa, zajmował stanowisko naczelnika odcinka kolejowego Dyneburg–Orzeł.

Stanisław Swianiewicz od dzieciństwa władał trzema językami: polskim, rosyjskim i niemieckim.

Studiował na Uniwersytecie Moskiewskim.

Studiował także m.in. w Paryżu, we Wrocławiu i Kilonii, a w 1938 r. został mianowany prof. nadzw. Uniwersytetu Stefana Batorego.

W czasie 20-lecia międzywojennego naukowo zajmował się analizą gospodarki sowieckiej. Dokonywał również badań porównawczych z gospodarną niemiecką w czasach nazizmu. Widział coraz większą dysproporcje gospodarczo-wojskową II Rzeczpospolitej z III Rzeszą.

Uczestniczył w kampanii polskiej 1939 r., m.in. bitwie pod Krasnobrodem.

Po nieudanej próbie przedarcia się na Węgry został pojmany przez Armię Czerwoną i trafił do Kozielska.

Wraz z innymi przetrzymywanymi został skierowany do Katynia. Ostatecznie jednak po dotarciu na miejsce pozostawiono go w pociągu, podczas gdy inni zostali wyprowadzeni i wywiezieni w specjalnych autobusach (tzw. „czornyje worony”) na śmierć. Swaniewicz był jedynym świadkiem tych wydarzeń.

Następnie był przenoszony do różnych więzień m.in. w Smoleńsku i w Moskwie. Po procesie, m.in. za swoją działalność naukową, został skazany na 8 lat łagru.

W sierpniu 1941 r., w ramach tzw. „amnestii” w wyniku układu Sikorski-Majski został zwolniony z obozu, ale jako jedyny żyjący polski świadek zbrodni katyńskiej natychmiast NKWD wyłączyło go z kategorii „amnestionowanych” i odesłało z powrotem do łagru. Dzięki zabiegom ministrów rządu RP Wacława Komarnickiego i Kajetana Morawskiego oraz interwencji ambasadora RP prof. Stanisława Kota ostatecznie odzyskał wolność i dołączył do wojska gen. Andersa.

Jego świadectwo o zbrodni katyńskiej zostało umieszczone m.in. w książce „Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów”.

Po wojnie wileńscy profesorowie przybyli do Wrocławia proponowali mu objęcie katedry we Wrocławiu, ale m.in. z faktu posiadanej wiedzy o zbrodni katyńskiej pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii.

Od 1963 r. aż do emerytury był związany z Saint Mary’s University w Halifaksie, ale wykładał też np. na London School of Economics.

Zeznawał przed Specjalna Komisja Śledcza Kongresu Stanów Zjednoczonych do Zbadania Zbrodni Katyńskiej (zwaną później komisją Maddena). Z powodu obawy o własne życie i bliskich, zdecydował się na przesłuchanie z zasłoniętą twarzą.

Jego żonę władze PRL wypuściły z kraju dopiero po 1956 r.

W latach 70. w Londynie, przed wyjazdem do Danii na tzw. przesłuchania sacharowskie dotyczące naruszania praw człowieka w krajach bloku wschodniego i tuż przed wydaniem książki o Katyniu, na pustej ulicy przeżył zamach na swoje życie.

W Wielkiej Brytanii wydał m.in. książkę o działalności NKWD, ale dziełem jego życia pozostanie opublikowana w paryskiej „Kulturze” książka „W cieniu Katynia” (1976).

Po wojnie Polskę odwiedził tylko raz – w 1990 z okazji ślubu wnuka.

Wraz z żoną Olimpią został pochowany w Halifaksie.

W 2005 powstał film dokumentalny o życiu Stanisława Swianiewicza „Ostatni świadek” w reż. Pawła Włodana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz