Kuter łącznikowy Marynarki Wojennej K-18 Bryza idzie na dno.
To był jedyny w Polsce przypadek celowego zatopienia, wcześniej odpowiednio przygotowanego okrętu, w celu stworzenia atrakcji dla płetwonurków. Organizatorzy nazwali to nawet - chyba słusznie - "osadzeniem na dnie", nie zaś "zatopieniem". Kuter projektu 722U służył w MW w latach 1965-2003. Między innymi zapewniał transport personelu między Gdynią a Helem. Miasto odkupiło od Agencji Mienia Wojskowego tę jednostkę. Koszt jej zakupu, dostosowania do zatopienia (oczyszczenie, zabezpieczenie wraku, aby nurkujący na nim nie wyrządzili sobie krzywdy), holowania i osadzenia na dnie wyniósł jakieś 200 tys. PLN. Bryza leży na południe od plaży w Helu, na głębokości około 25 m. Operacja osadzenia na dnie odbyła się 16 sierpnia 2009 roku. Zdjęcia robiłem ze statku Ocean. Wśród gości na jego pokładzie była ś.p. Maria Kaczyńska.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz