17 sierpnia 1920 roku w czasie wojny polsko-bolszewickiej pod Zadwórzem miała miejsce jedna z bitew nazywana mianem "Polskich Termopili".
Do walki z 6 Dywizją I Armii Konnej Siemiona Budionnego stanął Ochotniczy Batalion Lwowski dowodzony przez kapitana Bolesława Zajączkowskiego. Dramatyzmu tej batalii dodaje fakt,że w znacznej części formacja ta składała się z harcerzy i obrońców Lwowa z 1919 roku wywodzących się ze zgrupowania rotmistrza Romana Abrahama,legendarnego obrońcy Góry Stracenia.
Do pierwszych starć z bolszewikami doszło w pobliżu stacji kolejowej w Zadwórzu.Oddziałowi dowodzonenu przez pułkownika Antoniego Dawidowicza udało się obronić dworzec kolejowy.
Nadeszły jednak nowe siły bolszewickie. Otoczeni
przez wroga żołnierze nie poddali się nawet
wtedy, kiedy zabrakło amunicji. Kapitan
Zajączkowski o zmierzchu rozkazał pozostałym
przy życiu ok. 30 żołnierzom wycofywanie się
grupami do borszczowickiego lasu. Ostrzeliwani
z broni maszynowej przez sowieckie samoloty,
bezbronni, otoczeni przez Rosjan, walczyli
jeszcze krótko na kolby w pobliżu budki
dróżnika. Sowieci, rozwścieczeni oporem Orląt,
rąbali ich szablami, rannych dobijali kolbami.Polacy przy wsparciu stosunkowo niewielkiego lotnictwa walczyli jednak dalej.Udało im się nawet pozbawić życia 100 kozaków. Mimo tego bolszewicy okazali się być skuteczniejsi.
Po zakończonej bitwie w jej miejscu znaleziono ciała 318 Polaków rozlokowane na stanowiskach bojowych.
Aby nie wpaść w ręce wroga, dowódca oddziału
wraz z kilkoma żołnierzami popełnił
samobójstwo. Zginął wówczas m.in. 19-letni
Konstanty Zarugiewicz, uczeń siódmej klasy,
obrońca Lwowa z 1918 r., kawaler krzyża Virtuti
Militari i Krzyża Walecznych. Jego zwłok nigdy
nie zidentyfikowano. W 29 października 1925
roku jego matka Jadwiga Zarugiewiczowa była
osobą, która na cmentarzu
Obronców Lwowa wskazała trumnę ze zwłokami
nieznanego żołnierza, którą przewieziono z
najwyższymi honorami do Warszawy i
umieszczono w Grobie Nieznanego Żołnierza.
Obrona Zadwórza zaangażowała znaczne siły
sowieckie, co dało czas oddziałom polskim na
umocnienie pozycji na przedpolu Lwowa.
Boguś

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz