przypomnę może kolizję nieco bardziej typową, ale pomimo bliskości geograficznej nieco u nas zapomnianą. 15 października 1944 krążownik ciężki Prinz Eugen, spracowany po ciężkich bojach z brakiem radzieckiej artylerii nadbrzeżnej pod Kłajpedą, wracał z ulgą do macierzystego portu w Gotenhafen (dawniej Gdynia). Znużony komandor Werner Ehrhardt nie zauważył, że na wysokości Helu manewruje krążownik szkolny Leipzig akurat w poprzek kursu. Kapitan Heinrich Spoerl, dowodzący Leipzigiem, zorientował się wprawdzie, że coś wielkiego na niego szybko jedzie, ale nie zdołał umknąć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz