ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 15 sierpnia 2025

Polacy w historii świata

 

W roku 1551 ukazało się w Krakowie dzieło autorstwa Marcina Bielskiego zatytułowane Kronika Wszystkiego Świata. Autor wspomniał w nim o wielkiej wyspie Ammericus, godnej uznania za czwartą część globu ziemskiego. W początkach XVIII wieku rosyjska wersja tegoż dzieła trafiła na dwór cara Piotra Wielkiego. Być może car znając to dzieło zaprosił słynnego duńskiego podróżnika i odkrywcę Vitusa Beringa do eksploracji wschodnich krańców Rosji. W ramach Wielkiej Ekspedycji Kamczackiej Bering dotarł do brzegów Alaski. Towarzyszyli mu między innymi Polacy Andrzej Wielkopolski, Andrzej Koźmian i Wilhelm Buczowski. Rosjanie ustanowili na Alasce i zachodnim wybrzeżu kontynentu amerykańskiego swoje posiadłości w ramach Rosyjskiej Ameryki. Ich zarządzaniem zajęła się Kompania Rosyjsko-Amerykańska. Jednym z zarządców Kompanii był Polak Szymon Janowski. Rosjan, zainteresowanych rozwojem handlu futrami, skusiła tutaj obfitość wydr morskich i norek. Jednak z czasem, w obliczu problemów gospodarczych uznali, że region ten jest mało atrakcyjny i bez perspektyw. Tak też wydawało się Amerykanom. Ale nie wszystkim. Ówczesny sekretarz stanu USA William Seward zainteresował się tym zimnym i mało dostępnym kawałkiem Ameryki Północnej. Trudno powiedzieć co skłoniło go do podjęcia negocjacji handlowych z Rosjanami o ten teren. Do prowadzenia tych negocjacji Seward delegował Polaka generała Legionu Polskiego w wojnie secesyjnej Włodzimierza Krzyżanowskiego oraz jako tłumacza z języka angielskiego na rosyjski oficera powstania listopadowego Henryka Korwin-Kałussowskiego. Generał Krzyżanowski był tak skuteczny w swoich działaniach, iż dokonał bodaj jednej z najlepszych transakcji handlowych w historii. Wytargował on cenę Alaski na 7.2 miliona dolarów. Taką też kwotę wypłacili Amerykanie carowi Aleksandrowi II i w ten sposób Alaska stała się w 1867 roku terytorium USA – a w 1959 roku 49 stanem USA – stanem największym, którego linia brzegowa jest większa niż linia brzegowa całej reszty USA. Krzyżanowski był żołnierzem armii prezydenta Abrahama Lincolna. Błyskawicznie zabrał się za poszukiwaniem Polaków, z których mógłby utworzyć polski oddział. Jeździł za rekrutami nawet do Nowego Jorku. Dzięki wrodzonej przedsiębiorczości zdecydowaniu w działaniach udało mu się stworzyć wymarzony polski oddział, który okazał się być pierwszym narodowym oddziałem w armii unionistów. Zapiski o „Polish Legion” znajdują się w oficjalnych archiwach armii amerykańskiej. Lincoln awansował Krzyżanowskiego w 1865 r. na generała brygady. Krzyżanowski zmarł w 1887 r. w Nowym Jorku. W 1937 r. urządzono mu generalski pogrzeb. Wojskowymi honorami Amerykanie przenieśli szczątki Krzyżanowskiego z Nowego Jorku do Darlington National Cemetery. Nie szczędził wtedy ciepłych słów pod adresem Generała nawet prezydent Roosevelt. Na marginesie - ciotka Krzyżanowskiego, Justyna była matką Fryderyka Chopina. dk.com.ua/jak-polacy-kup

Brak komentarzy: