Widział ciężarówki wracające z Katynia, wypełnione rzeczami żołnierzy (kufry, plecaki, płaszcze, futra, kożuchy).
Latem 1942 r. usłyszał, że pracujący w okolicy jeńcy polscy, dokonali odkrycia części grobów z pomordowanymi oficerami.
UWAGA!
Był PIERWSZYM, który powiadomił stacjonujących w okolicy żołnierzy niemieckich o masowych, polskich grobach!
Wiedział, czym to grozi.
Znał system komunistyczny, wiedział na co stać NKWD.
A mimo to - zeznał wszystko, co wiedział!
W 1944 r. Iwan Kriwoziercew, wspólnie z matką i sześcioletnią siostrzenicą, z pomocą niemieckiej kolumny samochodowej, uciekł przed zbliżającymi się wojskami radzieckimi do Mińska.
Matka i siostrzenica zginęły na terenie Niemiec.
Jemu uda się dotrzeć do wojsk amerykańskich.
Ignoranci Amerykanie - widząc Rosjanina - chcieli Go przekazać ZSRR.
Uciekł i dotarł do Polaków we Włoszech.
I tu znów złożył bardzo obszerne zeznania, dotyczące zbrodni katyńskiej.
Razem z Polakami przedostał się do Wielkiej Brytanii.
Mimo że ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem - zapewne dopadły Go długie ręce NKWD.
W Jego samobójstwo - jak chcieliby Brytyjczycy - w życiu nie uwierzę!
Iwan Kriwoziercew - zapamiętajcie to nazwisko!
Nazwisko Rosjanina - nie człowieka radzieckiego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz