https://x.com/i/status/2010422780462805450
Prawdy nie kształtują wspomnienia naocznych Ofiar Holokaustu.
"Prawdę" kreują "autorytety moralne" mainstreamu takie jak : Holland, Engelking, Tokarczuk.
Świat nie dowie się o tym co zrobiliście dla Żydów z Treblinki
Śp. Franciszek Ząbecki ps. „Dawny” - ppor. AK, członek 8. "Brygady Kolejowej AK" :
"Wiadomo było, że polscy pracownicy kolei otwierali drzwi pociągów podczas postojów, umożliwiając Żydom ucieczkę, dostarczali im wodę oraz szczypce, młotki i łomy, którymi mogli wyważyć drzwi i przeciąć drut kolczasty pokrywający małe otwory w wagonach. Polacy, którzy podchodzili do stojących pociągów, aby dać Żydom wodę lub jedzenie, byli brutalnie bici przez niemieckich strażników i kolejarzy oraz grożono im deportacją do obozu śmierci"
Śp. Zygmunt Warszawer :
"Wyskoczyłem z pociągu jadącego do Treblinki na spalenie. Chodziłem od wioski do wioski. Ci wszyscy Polacy mi pomogli. Nikogo nie podałem do nagrody, bo Ameryka by zbankrutowała. Co dzień byłem na innej łasce".
Spośród około 200 więźniów, którym udało się uciec z obozu śmierci podczas powstania 2 sierpnia 1943 r., około 100 przeżyło do końca wojny dzięki pomocy otrzymanej od Polaków. Według trzech odrębnych zeznań żydowskich uciekinierów z obozów śmierci w Treblince i Sobiborze, „chodzili po wioskach”, gdzie byli „znani wszystkim”, w tym robotnikom rolnym i dzieciom w wieku szkolnym, i nigdy nie zostali zadenuncjowani.
Świat się dowie tylko o tym co Holland z koleżankami bezkarnie kolportują : "najpierw zatłukliście kilkuset Żydów w Węgrowie, a resztę zapędziliście do pociągów jadących do Treblinki" 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz