ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 9 stycznia 2026

Nasze państwo jest niezwykle słabe na arenie międzynarodowej, ale również bardzo silne wobec obywateli.

 

Sąd zgubił oświadczenie o odrzuceniu spadku. Przez błąd urzędników kobieta musi spłacać nie swoje długi! Historia pani Moniki to opowieść o wieloletniej bezradności wobec błędu sądu, który zapoczątkował kilkanaście lat batalii z instytucjami, które zamiast chronić obywatela, to go niszczą. Wszystko zaczęło się w 2013 roku po śmierci wujka, który pozostawił rodzinie zadłużone mieszkanie. Pani Monika od początku nie chciała spadku i zgodnie z prawem odrzuciła go przed notariuszem. Dokument trafił do Sądu Rejonowego w Legionowie w terminie, kobieta stawiła się na rozprawie i potwierdziła swoją decyzję. Była przekonana, że sprawa została definitywnie zamknięta. Wiosną 2015 roku otrzymała jednak pismo z Urzędu Miasta Legionowa z prośbą o uzupełnienie danych dotyczących posiadanego lokalu. Wtedy dowiedziała się, że sąd zgubił jej oświadczenie i przyznał jej udział w mieszkaniu, którego nigdy nie chciała. Jak podkreśla, to ona, mimo dopełnienia wszystkich formalności, została zmuszona do udowadniania błędu instytucji. Żona wujka i jej wnuk, którzy zajmują lokal, systematycznie go zadłużają. Pani Monika nie ma kluczy, nie korzysta z mieszkania i nie czerpie z niego żadnych korzyści, mimo że formalnie posiada jedną szóstą udziałów. Mimo to, to właśnie od niej egzekwowane są należności za całą nieruchomość. Blokady kont, zajęcia komornicze i wezwania do zapłaty podatków spadają wyłącznie na nią, podczas gdy pozostali współwłaściciele pozostają nietknięci. Jak informuje rzecznik Izby Komorniczej, prowadzonych jest wiele postępowań egzekucyjnych, a liczne skargi uniemożliwiają wyznaczenie licytacji. Nie chodzi o pojedyncze sprawy, lecz o kilkadziesiąt postępowań. W 2022 roku pani Monika złożyła wniosek o zniesienie współwłasności, jednak sprawa do dziś się nie zakończyła. Terminy są przekładane, zmieniają się sędziowie, a w toku postępowań żona zmarłego wujka przekazała swój udział wnuczkowi. Rzecznik Praw Obywatelskich potwierdził w 2022 roku, że sąd popełnił błąd, ale nie przyniosło to realnej ulgi. Uchylenie postanowienia mogłoby skutkować przeniesieniem spadku z długami na dzieci pani Moniki. Próby mediacji, sprzedaży udziału czy uzyskania dostępu do lokalu kończą się fiaskiem. W praktyce kobieta od lat płaci za cudze długi i cudze błędy, nie widząc realnej drogi wyjścia z tej sytuacji. Nasze państwo jest niezwykle słabe na arenie międzynarodowej, ale również bardzo silne wobec obywateli. Kobiecie zniszczono życie przez błąd, za który sąd nie chce wziąć odpowiedzialności. To karygodne!

Brak komentarzy: