Dokładnie 107 lat temu, 8 stycznia 1919 roku po długich negocjacjach z dowództwem Armii Ochotniczej, generał Piotr Krasnow, pełniący wówczas funkcję atamana Kozackiego Wojska Dońskiego, oficjalnie podporządkował się rozkazom generała Antona Denikina.
Decyzja ta była przede wszystkim konsekwencją klęski armii niemieckiej, poniesionej podczas Wielkiej Wojny oraz jej późniejszej ewakuacji z okupowanych terenów południowej Rosji.
Dzięki ogromnemu poparciu politycznemu, gospodarczemu i materialnemu Niemców, którzy wówczas okupowali Donieckie Zagłębie Węglowe, ataman Krasnow mógł prowadzić aktywne działania przeciwko bolszewikom.
Po przerwaniu dostaw sprzętu wojskowego niezbędnego do prowadzenia działań zbrojnych przez niemieckich mocodawców oraz po serii klęsk w walkach z Armią Czerwoną pod Carycynem, ataman Piotr Krasnow został zmuszony do szukania pomocy u generała Denikina oraz państw Ententy.
Tego samego dnia utworzono Siły Zbrojne Południa Rosji, których głównodowodzącym został generał Anton Denikin. Zgodnie z porozumieniem, Armia Dońska przeszła pod operacyjne dowództwo generała Denikina, natomiast sprawy wewnętrzne, mianowanie dowódców, awanse i inne kwestie pozostały w gestii rządu Dońskiego.
Zaledwie miesiąc później, 15 lutego 1919 roku, pod presją generała Denikina, Krasnow zrezygnował z funkcji atamana i wyjechał następnie do Niemiec. We wrześniu 1919 roku wstąpił do antybolszewickiej Armii Północno-Zachodniej generała Judenicza.
Wówczas buławę atamańską przejął generał Afrikan Bogajewski, pozostający pod ścisłą kontrolą głównodowodzącego Sił Zbrojnych Południa Rosji.
Generał Piotr Wrangel w swoich wspomnieniach pisał o tych wydarzeniach następująco:
„Nieustająca skryta walka wewnętrzna między kwaterą główną a Donem zakończyła się zwycięstwem generała Denikina. Krnąbrny generał Krasnow właśnie przekazał buławę atamańską generałowi Bogajewskiemu; ten, człowiek o miękkim charakterze, stał się posłusznym narzędziem w rękach kwatery głównej”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz