ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 4 lutego 2026

Od 2030 roku w nowych domach nie będzie wolno instalować kotłów gazowych ani do ogrzewania, ani do podgrzewania wody.

 

Najpierw zachęcali do zmiany pieca. Teraz każą demontować. Kotły na gaz będą zakazane! Rodziny ogrzewające domy gazem muszą liczyć się z obowiązkową wymianą pieców. Unia Europejska przesądziła, że kotły gazowe mają zniknąć z budynków mieszkalnych, ponieważ emitują dwutlenek węgla i nie wpisują się w cel neutralności klimatycznej. Najpierw zakaz obejmie nowe domy od 2030 roku, a następnie wszystkie budynki mieszkalne do 2040 roku. Oznacza to, że gaz, jeszcze niedawno promowany jako nowoczesne i czyste paliwo (co jest zgodne z prawdą!), został uznany za rozwiązanie nieekologiczne, które należy wyeliminować. Jeszcze kilka lat temu państwo aktywnie zachęcało Polaków do porzucania pieców węglowych na rzecz kotłów gazowych. Gaz był przedstawiany jako bezpieczniejszy, ekologiczniejszy i zgodny z kierunkiem europejskiej polityki klimatycznej. Tysiące rodzin skorzystało z programu Czyste Powietrze, otrzymując dotacje na wymianę pieców na instalacje gazowe. Dziś te same gospodarstwa dowiadują się, że ich inwestycje nie mają przyszłości. Pierwsze konsekwencje są już faktem. Od stycznia 2025 roku nie ma możliwości uzyskania dotacji na montaż kotła gazowego. Program wsparcia obejmuje wyłącznie pompy ciepła, instalacje solarne oraz piece na pellet lub drewno (to te piece ludzie często wymieniali na gazowe!). Wyjątkiem są systemy hybrydowe, w których pompa ciepła stanowi główne źródło ogrzewania, a gaz pełni jedynie funkcję awaryjną. To jednak rozwiązanie kosztowne i niedostępne dla wielu rodzin. Od 2030 roku w nowych domach nie będzie wolno instalować kotłów gazowych ani do ogrzewania, ani do podgrzewania wody. Wszystkie nowe budynki mają spełniać standard zeroemisyjności. Jeszcze dalej idą plany dotyczące budynków już istniejących. Do 2040 roku zakaz ma objąć również domy, które dziś ogrzewane są gazem. Bruksela zakłada masowe przechodzenie na pompy ciepła i planuje montaż dziesiątek milionów takich urządzeń w całej Europie. W praktyce jednak koszty inwestycji sięgające 40000–60000 zł oraz konieczność gruntownej termomodernizacji budynków sprawiają, że dla wielu polskich rodzin jest to rozwiązanie poza zasięgiem. Polityka klimatyczna wchodzi w fazę przymusu, a rachunek za zmieniające się decyzje ponoszą gospodarstwa domowe, które jeszcze niedawno działały dokładnie zgodnie z zaleceniami państwa i Unii Europejskiej. Konfederacja mówi jasno, że te chore pomysły należy zignorować. Nie będziemy pogłębiać biedy wśród Polaków w imię zielonych ideologii!

Brak komentarzy: