ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 10 grudnia 2017

Józef Zachariasz Bem generał wojsk polskich, węgierskich i tureckich,

1850: Śmierć Józefa Bema


10 grudnia 1850 r. zmarł Józef Bem, polski generał, uczestnik powstania listopadowego i Wiosny Ludów.

Józef Zachariasz Bem generał wojsk polskich, węgierskich i tureckich, artylerzyszta, teoretyk wojskowości, bohater narodów polskiego i węgierskiego. Przyszedł na świat 14 marca 1794 r. w Tarnowie. W 1809 r. kiedy skończył 15 lat rozpoczął naukę w Szkole Elementarnej Artylerii i Inżynierii, zdobywając podstawy wiedzy przydatnej w praktyce inżynierskiej. Naukę ukończył w stopniu porucznika, kontynuując edukację w elitarnej Szkole Aplikacyjnej Artylerii i Inżynierii w Warszawie. Karierę wojskową rozpoczął w wieku 18 lat podczas kampanii napoleońskiej w 1812 r. Za zasługi w walce został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej.
 
Po klęsce Napoleona służył w armii Królestwa Polskiego. Prowadził wykłady w Zimowej Szkole Artylerii. Od 1815 r. pracował nad udoskonaleniem rakiet bojowych – raca kongrewska. Dzięki jego badaniom utworzono w armii polskiej pierwsze oddziały artylerii rakietowej. W czasie jednej ze swoich prób pirotechnicznych w kwietniu 1819 r. został poważnie poparzony w wyniku wybuchu masy palnej, która poparzyła mu całą twarz. W 1822 r. został usunięty z wojska za działalność w Wolnomularstwie Narodowym. 15 lutego 1826 r. udał się do Lwowa, gdzie wydzierżawił od swojego stryja, Jakuba Bema wieś Basiówka. Wydzierżawiony majątek nie zapewnił mu wystarczających środków do życia, podjął więc szereg innych prac oferując swoje zdolności inżynierskie jakich nauczył się w szkole wojskowej oraz w czasie służby w wojsku. W 1826 r. hrabia Franciszek Potocki zatrudnił go jako administratora swoich dóbr w okolicach Brodów w Galicji.
 
W latach 1826–1830 Bem prowadził tam prace budowlane, zajmując się uprzemysławianiem majątku Potockich, wprowadzając w nich szereg innowacji i racjonalizacji. Do ponownego włączenia się w działania militarne skłonił go wybuch powstania listopadowego. 10 marca 1831 r. przybył do Warszawy i objął dowództwo 4. baterii lekkokonnej. Podczas powstania dał się poznać jako znakomity dowódca i nieustraszony bohater. Opracował nowoczesną taktykę walki przy użyciu lekkiej artylerii konnej.
 
Brał udział m.in. w bitwie pod Iganiami, po której został mianowany podpułkownikiem. Natomiast w przegranej bitwie pod Ostrołęką, popisał się śmiałą szarżą artyleryjską, zmniejszając znacznie rozmiary polskiej porażki. Po tej bitwie został awansowany na pułkownika i otrzymał Złoty Krzyż Orderu Virtuti Militari. Po upadku powstania udał się na emigrację do Francji w 1832 r., gdzie współpracował z obozem Hôtel Lambert. W 1833 r. działał aktywnie na rzecz sformowania polskich oddziałów w Belgii, Egipcie i Portugalii.
 
W czasie Wiosny Ludów 1848-1849 r. początkowo próbował podjąć działania na terenie Galicji. Jesienią 1848 r. znalazł się w opanowanym wrzeniem rewolucyjnym Wiedniu. W październiku dowodził obroną rewolucyjnej stolicy Austrii. Największe zasługi położył jednak w okresie powstania na Węgrzech. W listopadzie 1848 r. został mianowany dowódcą wojsk węgierskich w Siedmiogrodzie i Banacie. Przeprowadził tam udaną ofensywę przeciw siłom austriackim.
 
Po wkroczeniu na Węgry interwencyjnej armii rosyjskiej, Bem objął w sierpniu 1849 r. naczelne dowództwo wojsk węgierskich, poniósł jednak klęskę pod Temeszwarem. Po upadku rewolucji węgierskiej przedostał się do Turcji. Tam przeszedł na islam, przyjął nazwisko Murat Pasza i podjął służbę w armii tureckiej.
 
10 grudnia 1850 r. zmarł na malarię azjatycką w Aleppo w Syrii. Został pochowany w Turcji na starym cmentarzu wojskowym położonym na skalistej górze Dżebel el Isam – Góra Wielkich Ludzi. Ceremonia sprowadzenia ciała do Polski miała charakter międzynarodowy, zaangażował się w to rząd Turcji, Węgier i Polski.
 
Prochy Józefa Bema sprowadzono 30 czerwca 1929 r. do rodzinnego Tarnowa, gdzie zostały umieszczone w mauzoleum na wyspie w Parku Strzeleckim, a na grobie umieszczono napisy w językach polskim, węgierskim i arabskim. Zgodnie z muzułmańską tradycją ciało ułożono głową w stronę Mekki.

Brak komentarzy: