Ks. Marek Jaśkowski z Surgatu w północnej Syberii, jest jedynym rzymskokatolickim księdzem na terenie trzykrotnie większym od Polski. Na Syberii zima trwa ponad pół roku. W zeszłym roku były dni, kiedy mróz doszedł do -52 w Surgucie i -62 na terenie mojej parafii - mówi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz