ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 22 stycznia 2022

Edward Taraszkiewicz

 Muzeum Żołnierzy Wyklętych

22 stycznia 1921 r. w Duisburgu w Niemczech urodził się Edward Taraszkiewicz „Żelazny”, „Grot”. Najstarszy syn w rodzinie państwa Taraszkiewiczów był jednym z najzdolniejszych i najdłużej działających dowódców polskiego podziemia antykomunistycznego.
Ojciec „Grota”- Władysław, w czasie I wojny światowej został wcielony do armii carskiej. Dostał się do niewoli i w 1914 r. wywieziono go do kopalni węgla w Zagłębiu Ruhry. Tam poznał swoją przyszłą żonę Różę. W Duisburgu urodzili się ich synowie: Edward, Władysław i Leon. W 1925 r. rodzina Taraszkiewiczów powróciła do swoich bliskich do Włodawy.
Kariera Edwarda w ruchu konspiracyjnym rozpoczęła się na dobre w czerwcu 1945 r. po jego powrocie z robót przymusowych w Niemczech. Dzięki pomocy brata, Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia", został adiutantem dowódcy oddziału WiN Klemensa Panasiuka „Orlisa", a następnie zastępcą dowódcy w oddziale partyzanckim „Jastrzębia". W styczniu 1947 r. po śmierci Leona przejął komendę.
Po amnestii w 1947 r. Edward Taraszkiewicz postanowił pozostać w podziemiu i walczyć dalej. Przeprowadził szereg akcji bojowo-dywersyjnych (m.in. rozbicie wojsk KBW pod wsią Białka), a także likwidował nadgorliwych działaczy PPR, agentów i donosicieli. Do maja 1949 r. działał wspólnie z patrolem Stanisława Kuchciewicza „Wiktora”. Obydwaj byli podporządkowani ukrywającemu się kpt. Zdzisławowi Brońskiemu „Uskokowi”. Po jego śmierci utrzymywali sporadyczny kontakt.
Kolejne nieudane operacje aparatu bezpieczeństwa mające na celu schwytanie „Żelaznego” spowodowały, że od czerwca do sierpnia 1951 r. w jego rozpracowanie zaangażowano ponad 370 informatorów. Do współpracy próbowano różnymi metodami zwerbować członków jego rodziny. Praca agenturalna umożliwiła w końcu ustalenie danych łączniczki oddziału - Reginy Ozgi „Lilki", którą objęto obserwacją.
6 października 1951 r. grupa operacyjna „Włodawa", w składzie dwóch batalionów KBW wzmocnionych funkcjonariuszami WUBP Lublin i PUBP Włodawa (ok. 600 osób), okrążyła znajdujące się w Zbereżu nad Bugiem zabudowania Teodora Kaszczuka. U zaprzyjaźnionego gospodarza kwaterował ppor. Taraszkiewicz wraz z trzema żołnierzami: Józefem Domańskim „Łukaszem", Stanisławem Marciniakiem „Niewinnym" i Stanisławem Torbiczem „Kazikiem". Podczas próby przebicia się przez obławę polegli „Żelazny" i „Kazik". Zastrzeleni zostali również gospodarz Teodor Kaszczuk oraz jego żona Natalia. Miejsce pochówku Edwarda Taraszkiewicza nie jest znane do dziś.
W 2009 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył „Żelaznego” pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Brak komentarzy: