Źródło: Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków w Woli Gułowskiej
Odszedł ostatni żołnierz SGO "Polesie"
Z głębokim żalem przyjęliśmy informację o śmierci Pana Porucznika Franciszka Skrzypczyka - ostatniego podkomendnego generała Franciszka Kleeberga. Pan Porucznik do końca swoich dni był wzorem prawdziwego patrioty, oddanego Ojczyźnie, a także ojca, dziadka i głowy rodziny. Porucznik odszedł na wieczną wartę w wieku 103 lat.
Cześć Jego Pamięci!
--------------------------------------------------------------------------
Franciszek Skrzypczyk urodził się 30 listopada 1918 r. jako najmłodsze dziecko w wielodzietnej rodzinie. Mimo wysokich kosztów nauki i obowiązków w przydomowym gospodarstwie po ukończeniu szkoły podstawowej podjął naukę w gimnazjum w Częstochowie. W lipcu 1936 r. podjął praktykę w nadleśnictwie Łobodno. 10 marca 1939 r. został powołany do 80. pułku piechoty w Słonimie, który został wysłany w okolice Mławy, wchodząc w skład 20. Dywizji Piechoty „Modlin”. W pierwszych dniach września brał udział w bitwie pod Mławą. W nocy z 3 na 4 września 20. DP otrzymała rozkaz wycofania się z dotychczasowych pozycji z powodu groźby okrążenia.
Po przetransportowaniu na Kresy Wschodnie Franciszek Skrzypczyk dołączył do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” i brał udział w bitwie pod Kockiem, Serokomlą i Wolą Gułowską. Kilka dni po ogłoszeniu przez generała Kleeberga kapitulacji wojsk polskich został pochwycony przez Niemców i uwięziony w obozie dla internowanych w twierdzy Dęblin, z której jednak udało mu się uciec. W Częstochowie zaangażował się w pracę konspiracyjną w ramach organizacji Biuro Emigracyjne, która zachęcała młodzież do ucieczki do Francji i zaciągania się do Polskich Sił Zbrojnych. Podczas próby aresztowania przez Niemców szczęśliwie uciekł i udał się w Góry Świętokrzyskie, gdzie zasilił oddziały partyzantki Armii Krajowej, a następnie do Komarówki na Podlasiu. W 1943 r. został zatrzymany w łapance w Łukowie i wywieziony do Niemiec do obozu pracy w Berlinie, potem do Salzgitter. Z powodu wykrycia jego przeszłości, zdrady całej siatki partyzanckiej, za namową działacza AK posługiwał się nazwiskiem Jan Ogrodnik. 8 kwietnia 1945 r. jego obóz został wyzwolony przez amerykańską 8. Armię. W Niemczech Franciszek Skrzypczyk pozostał do początku grudnia, tam przeszedł szereg szkoleń oraz ożenił się z Marią Widelską. Do Polski powrócił pod nowym nazwiskiem: „Jan Skrzypczyński” - w celu uniknięcia politycznych represji. W 1956 r. wystąpił o przywrócenie swojego prawdziwego nazwiska.
2 kwietnia 2001 r. Franciszek Skrzypczyk został awansowany na stopień podporucznika rezerwy, a 23 czerwca 2021 - na stopień porucznika.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz