K o b i e t y z K r e s ó w
2 LUTEGO 1864 ROKU W MAJĄTKU PIENIUCHA NA GRODZIEŃSZCZYŹNIE URODZIŁA SIĘ MARIA RODZIEWICZÓWNA – PISARKA PRZEZ CAŁE ŻYCIE ZWIĄZANA Z KRESAMI
Jej utwory czytała niemal cała Europa. Tłumaczone na języki litewski, niemiecki, angielski, czeski, węgierski, serbski, francuski. Powieści pisarki, podnosiły ducha w narodzie, leczyły zranienia, wyciskały łzy, dodawały narodzie. „Dewajtis”, „Straszny dziadunio”, „Kwiat lotosu”, „Szary proch”, „Między ustami a brzegiem pucharu”, „Ona”, „Błękitni”, „Anima vilis”, „Pożary i zgliszcza” , „Na fali”, „Z głuszy”, „Magnat”, Wrzos”, „Czahary”, „Macież”, „Lato leśnych ludzi” to tylko niektóre z nich.
Była córką Henryka Rodziewicza h. Łuk i Amelii z Kurzenieckich. Za przechowanie broni powstańcom styczniowym, władze carskie dokonały konfiskaty majątku rodziców i zesłali ich na Syberię. Dziećmi na czas zesłania zajęli się krewni i znajomi. W 1871 roku siedmioletnia Maria z opiekunami przeniosła się do Warszawy. Tu odnaleźli ją rodzice, zwolnieni z zesłania na mocy amnestii. Wkrótce, wraz z nimi wyjechała do zadłużonego majątku odziedziczonego po stryju Marii w Hruszowej na Podlasiu. Pierwsze nauki Maria pobierała na pensji w Warszawie. Następnie już z Hruszowy rodzice wysłali córkę do przyklasztornego zakładu wychowawczego w Jazłowcu na Podolu k. Buczacza. Tu spotykała się z matką Marceliną Darowską, dziś błogosławioną. Pobyt w Jazłowcu wzbudził u Marii ducha wiary i patriotyzmu. Rodziewiczówna wróciła do Hruszowej. Po śmierci w 1881 roku ojca. Maria zaczęła zarządzać dworem z majątkiem liczącym około tysiąc pięćset hektarów pól uprawnych, łąk i lasów. Równocześnie opiekowała się babką, matką i rodzeństwem. Dwudziestokilkuletnia Maria była kobietą pracowitą i upartą. Dawała sobie znakomicie radę, oddłużając majątek. Poświęciła się też pisarstwu. W wieku zaledwie 22 lat napisała powieść „Straszny dziadunio”. Wkrótce opublikowała znane z serialu dzieło „Dewajtis”. Rosła popularność pisarki. Rodziewiczówna tylko do wybuchu do I wojny światowej wydała kilkadziesiąt powieści. Zarobione pieniądze przeznaczała na ratowanie Hruszowej, oraz na podróże. Podczas I wojny światowej W trakcie I wojny światowej pracowała w Warszawie w Towarzystwie Czerwonego Krzyża. Została mianowana komendantką Kobiecego Komitetu Ochotniczej Odsieczy Lwowa na miasto Warszawę, za co uhonorowano ją odznaką "Orląt". Po wybuchu II wojny światowej i zajęciu przez Armię Czerwoną Hruszowy później spalonej Rodziewiczówna mieszkała u znajomych, a później obozach przesiedleńczych. Większość wojny przepędziła w Olszynach pod Warszawą i w samej stolicy. Tu działała w konspiracji. Podczas powstania pomagała organizować stołówkę, zapisywała notatki, wspierała powstańców. Schorowana Rodziewiczówna zmarła 6 listopada 1944 roku, w leśniczówce w Leonowie koło Żelaznej. W 1948 roku jej ciało zostało przeniesione na Powązki.
W okresie powojennego komunizmu usunięto książki Marii Rodziewiczówny z zestawu lektur szkolnych. Patriotyzm, subtelność prawdy historyczne nie były po drodze ówczesnym dygnitarzom. W swych książkach Rodziewiczówna nawiązywała do historycznych wydarzeń, które umiejscawiała w pięknej przyrodzie Polesia. „Pożary i zgliszcza” to powieść na tle powstania styczniowego. „Wrzos” to obraz międzywojennej Warszawy na tle historii Andrzeja Sanickiego, przystojnego i zamożnego bywalca warszawskich salonów. Autorka pozostała żywa w domowych bibliotekach. Po roku 1989 wybuchła lawina wznowień książek Rodziewiczówny. Lata w Hruszowej piękno przyrody, ówczesnych tradycji jest fenomenem pisarskim. „Lato leśnych ludzi” gdzie trójka przyjaciół, spędza lato w leśnej głuszy na Polesiu to historie samej autorki. Podobnie "Z głuszy" opowieści pisarka osadziła w poleskich krajobrazach. Rodziewiczówna była patriotką na wskroś religijną chociaż jej wiara wyprzedzała ówczesne poglądy i była polem dyskusji krytyków. Pisarka została do końca wierna swym ideałom, wrażliwa szczera do bólu do dzisiaj jest nauczycielem historii, którą trudno znaleźć w szkolnych podręcznikach.
Fot: Józef Holewiński (1848-1917), domena publiczna.
Fot: printscreen/YouTube.com, domena publiczna. Maria Rodziewiczówna, zdjęcie wykonane podczas Powstania Warszawskiego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz