"Majętny i świetnie skoligacony hrabia, który poślubił bodaj największą polską celebrytkę swoich czasów.
Michał Zygmunt Antoni Maria Tyszkiewicz-Łohojski (1903-1974) był synem Jana i Elżbiety z Krasińskich, prawnukiem wieszcza Zygmunta Krasińskiego, przyrodnim siostrzeńcem prezydenta Edwarda Raczyńskiego, krewnym Potockich i Branickich. Z wykształcenia prawnik, pracował jako urzędnik ministerstwa spraw zagranicznych. Zafascynowany talentem Hanki Ordonówny zajrzał kiedyś za kulisy kabaretu „Qui Pro Quo” i wręczył jej tekst własnej piosenki. Była to „Uliczka w Barcelonie”, która w wykonaniu Ordonki odniosła spory sukces.
To właśnie w ten sposób hrabia poznał gwiazdę estrady o prawdziwych personaliach Marianna Pietruszyńska (1902-1950). Znajomość szybko się rozwijała i wiosną 1931 roku wzięli ślub. Z punktu widzenia arystokracji był to ewidentny mezalians – córka kolejarza, wykonująca zawód o wątpliwej reputacji i mająca „przeszłość” – próbę samobójczą czy romanse z Fryderykiem Járosym i Georgim Jedigarowem. „Wnukowej” nigdy nie zaakceptowała babcia Michała, która go wychowywała, Róża z Potockich Raczyńska.
Po ślubie Ordonka nie zakończyła kariery, choć musiała ją przerwać na pewien czas z powodu choroby płuc, w której pielęgnował ją mąż. Śpiewała wiele jego tekstów, jak „Jesienna piosenka” czy „Sonny Boy”. Gdy pracowała w teatrze w Krakowie, nawiązała przelotny romans z Juliuszem Osterwą. Tyszkiewicz wybaczył żonie, a widząc, że u niej „co z oczu, to z serca”, odtąd towarzyszył jej w dłuższych wyjazdach.
Po wybuchu wojny Michał działał w podziemiu. W 1940 roku otrzymał obywatelstwo litewskie (miał potężny majątek na Wileńszczyźnie), dzięki czemu udało mu się wydostać żonę z więzienia na Pawiaku, gdzie trafiła aresztowana przez Gestapo w 1939 roku.
Tyszkiewicz organizował przerzut polskich oficerów poprzez neutralną Szwecję na Zachód. Po rozpoczęciu sowieckiej okupacji Litwy został za to aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu. Wkrótce też aresztowana i wywieziona do łagru w Uzbekistanie została Hanka. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski w 1941 roku Tyszkiewicz z żoną odzyskali wolność i znaleźli się w Armii Andersa. Wspólnie prowadzili ewakuację polskich dzieci z ZSRR przez Bombaj do Bejrutu. Osłabiona gruźlicą Ordonka zmarła na tyfus, zarażona przez męża, który pomagał uchodźcom w czasie epidemii.
Po śmierci żony Michał zamieszkał w Monachium, gdzie w latach 1952-1972 pracował jako redaktor w Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Tam walczył o prawa socjalne pracowników i łagodził konflikty. Był osobą cieszącą się powszechnym autorytetem i zaufaniem. Zajmował stanowisko zastępcy kierownika dziennika radiowego Kazimierza Wierzbiańskiego. Jan Nowak Jeziorański wspominał ich szorstką przyjaźń. Wierzbiański podkpiwał z hrabiowskiego tytułu kolegi, co denerwowało Tyszkiewicza, dla którego splendor nazwiska to ostatnie, co mu w życiu zostało. Słabością Krakusa Wierzbiańskiego był zaś sentyment do Franciszka Józefa. Pewnego razu zatem to Tyszkiewicz zrobił mu psikus, preparując depeszę o rzekomym odnalezieniu tajnych dokumentów dotyczących wybuchu pierwszej wojny światowej przy zwłokach cesarza.
By nie myśleć o wspólnych wigiliach z Ordonką, co roku w ten szczególny wieczór Michał brał dyżur w pracy. Redakcja postanowiła zrobić mu przyjemność, nadając w Boże Narodzenie recital piosenek Hanki. Niestety płyta ze zbioru Tyszkiewicza z hitem „Miłość ci wszystko wybaczy” była pęknięta. Przesunięto audycję o kilka dni, a w tym czasie niemiecka techniczka z benedyktyńską cierpliwością przeniosła utwór na taśmę, usuwając w dodatku szumy i trzaski. Hrabia słysząc po raz pierwszy zremasterowane nagranie żony, popłakał się ze wzruszenia.
Michał opiekował się osieroconym w 1940 roku za sprawą NKWD bratankiem Janem Jerzym (1927-2009), kompozytorem, który przecierał się w Rozgłośni Polskiej RWE jako kierownik redakcji muzycznej. Drugą żoną Michała została Tamara Nachiczewańska. Zmarł niespodziewanie w Monachium wieku 70 lat podczas rutynowej operacji."
za Ciekawostki z dziejów rodów panujących
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz