Niemcy zamordowali w getcie radomskim w ramach "Akcji Palestyna", 130 przedstawicieli żydowskiej inteligencji #NiemieckieZbrodnie
Dokładnie dwa lata później, Radom ponownie spłynął krwią...tym razem Polską Krwią.
Tysiące żołnierzy AK, NSZ, WiN, NZW, KWP - było męczonych, katowanych i mordowanych w miejscowej katowni UB (na zdjęciu). Tym Piekłem na Ziemi zarządzał niejaki - Hazemeier. A ulice Radomia terroryzował jego rodak o nazwisku Den. Wzorcem dla tego bydlaka było "Gestapo". Przemierzał miasto w długim zielonym skórzanym płaszczu z psem wilczurem i pejczem. Na ręku nosił dużo złoty sygnet, którym wybijał oczy przesłuchiwanym Polakom.
We wrześniu 1945r. 150 Polskich Powstańców z Oddziałów "Harnasia", "Rena", „Beja”, „Lota”, „Kudejara” i „Robaka”, wkroczyło do Radomia w w którym stacjonowały oddziały NKWD, UB i KBW – razem około 3000 bandytów. Po krótkiej i gwałtownej walce, rozbili katownię UB i uwolnili ponad 300 więźniów.
Wieczna Chwała Bohaterom ! #WyklętaPrawda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz