Z lokalnego obowiązku dodam, że Szwedzi
zrabowali również wyposażenie z katedry oliwskiej. Naszą ambonę przetrzymują w jednym ze swych kościołów.
dodam: Gdy Szwedzi w końcu się wycofywali drogą wodną przez niewielki port na Warmii w Braniewie (niem. Braunsberg) to przy okazji splądrowali funkcjonujące tam od lat jezuickie Collegium Hosianum z bogatą biblioteką i ukradli oryginalny najstarszy egzemplarz Biblii Lutra 
Król Szwecji nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii. Generalnie sprawuje funkcję reprezentatywną. Nie ma prawa wypowiadać się publicznie na tematy polityczne. Trzeba uderzać z tym tematem w inne miejsce.
Jak będziemy się prosić to nigdy się nie do prosimy! za każdym razem dajemy sobie spuścić wp...l, potem odzyskujemy orężem "wolność",a potem znowu doprowadzamy do sytuacji, że jesteśmy miękkimi fajami i można nas złupić. Zbudujmy silne państwo to innym opłaci się oddać co nasze.
Słyszał pan szwedzki król?
Redaktor Jankowski dusza-człowiek, po dobroci prosi.
Ale my nie wszyscy tacy i przyjdzie chwila - rzucim się przez morze!
To uczucie... gdy sobie uświadomić, że Polska była niegdyś tak dostatnia i rozwinięta, że głodni Szwedzi i Moskale z łupów na niej zdobytych fundowali sobie uniwersytety i zakładali własne biblioteki, usiłując wejść tym sposobem do cywilizowanego świata...
Teraz to sobie możemy pogadać. Chciałbym zapytać czy tak Pan gardłował w momencie, gdy wchodzili do NATO. Bo to była jedyna okazja, by do sprawy wrócić.
Musimy jasno i stanowczo zadać zwrotu zrabowanych dóbr tak od Szwecji, Niemiec jak i od Rosji. Do skutku. Pytanie tylko czy lewicowo liberalny rząd ma dość odwagi.
Dwie sprawy:
1. Poważne państwo nie prosi.
2. Ile eksponatów zostałoby w tych muzeach po ewentualnym zwrocie naszych dóbr kultury?
zalicytowaliśmy ze szwecja powyżej kart, które mieliśmy.
Sądzi Pan, że4 dziś byłoby inaczej?
Można było wynegocjować zwrot przynajmniej części zagrabionych dzieł w zamian za polską zgodę na przystąpienie Szwecji do NATO.
Słuszne słowa panie Grzegorzu……to jest warunkiem osiągnięcia pełnej podmiotowości naszego kraju.
I jeszcze Rosja która też nas obrabowała i niektóre Polskie obrazy są w Moskiewskich muzeach
Król Szwecji nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii. Generalnie sprawuje funkcję reprezentatywną. Nie ma prawa wypowiadać się publicznie na tematy polityczne. Trzeba uderzać z tym tematem w inne miejsce.
Jak będziemy się prosić to nigdy się nie do prosimy! za każdym razem dajemy sobie spuścić wp...l, potem odzyskujemy orężem "wolność",a potem znowu doprowadzamy do sytuacji, że jesteśmy miękkimi fajami i można nas złupić. Zbudujmy silne państwo to innym opłaci się oddać co nasze.
Słyszał pan szwedzki król?
Redaktor Jankowski dusza-człowiek, po dobroci prosi.
Ale my nie wszyscy tacy i przyjdzie chwila - rzucim się przez morze!
To uczucie... gdy sobie uświadomić, że Polska była niegdyś tak dostatnia i rozwinięta, że głodni Szwedzi i Moskale z łupów na niej zdobytych fundowali sobie uniwersytety i zakładali własne biblioteki, usiłując wejść tym sposobem do cywilizowanego świata...
Teraz to sobie możemy pogadać. Chciałbym zapytać czy tak Pan gardłował w momencie, gdy wchodzili do NATO. Bo to była jedyna okazja, by do sprawy wrócić.
Musimy jasno i stanowczo zadać zwrotu zrabowanych dóbr tak od Szwecji, Niemiec jak i od Rosji. Do skutku. Pytanie tylko czy lewicowo liberalny rząd ma dość odwagi.
Dwie sprawy:
1. Poważne państwo nie prosi.
2. Ile eksponatów zostałoby w tych muzeach po ewentualnym zwrocie naszych dóbr kultury?
zalicytowaliśmy ze szwecja powyżej kart, które mieliśmy.
Sądzi Pan, że4 dziś byłoby inaczej?
Można było wynegocjować zwrot przynajmniej części zagrabionych dzieł w zamian za polską zgodę na przystąpienie Szwecji do NATO.
Słuszne słowa panie Grzegorzu……to jest warunkiem osiągnięcia pełnej podmiotowości naszego kraju.
I jeszcze Rosja która też nas obrabowała i niektóre Polskie obrazy są w Moskiewskich muzeach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz