"W Wielki Piątek, 11.04.1941 r. podczas przechadzki, Arcybiskup upadł, uderzony batem przez esesmana.
Podbiegli esesmani, kilka razy kopnęli, zdarli mu z głowy czapkę, unurzali ją w błocie i włożyli mu na głowę. Miał odwagę błogosławić powracających do cel." - ks. Wacław Jezusek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz