ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 10 kwietnia 2026

Nasypali jej do brzucha potłuczonego szkła

 

"Wyszukane metody zadawania cierpień niewinnym kobietom sprawiały ukraińcom niewyobrażalną radość -,,Basia przez długi czas ukrywała się w ponieniemieckim bunkrze ,ale banderowcy ją wyśledzili i chcieli udusić dymem . Przynieśli suche siano ,zatkali otwór i siano podpalili. Dym wypełniał bunkier ,Basie dusiła się ,krzyczała wołała o pomoc ,ale nic nie pomagało. Gdy siano spłonęło nastąpiła cisza. Myśleli ,że po niej .Ale ona żyła. Żobaczyli,jak wyłania się z ciemności niczym widmo spod ziemi ,okrzyknęli ją czarownicą ,bo zwykła kobieta już by dawno nie przeżyła i naigrywając się z niej gdy biegła z krzykiem przed siebie ,z płonącymi włosami , przerażona ,chwycili ją za ramiona i powalili na ziemię . Dwa draby trzymały ją za ręce i nogi , a jeden usiadł jej na udach i wyjął zza cholewy buta długi nóż i wbił jej w pierś ,a potem zaczął ciąć brzuch .Nikt nie słuchał jej krzyku,jęków i wycia. A gdy otworzyli brzuch ,jego kumple zaczęli się bawić w anatomów ,pokazując jeden drugiemu jelita, żołądek ,wątrobę i serce . Na koniec rozbili o kamień flaszkę po wódce i nasypali jej do brzucha potłuczonego szkła ,zostawiając ją samą w polu , aż się wykrwawiła "-S.Srokowski ,,Ukraiński kochanek"s. 435-436." za Agnieszka Nagrodzka

Brak komentarzy: