"PAMIĘTAJMY! Nierozliczone zbrodnie Rosji i Niemiec na polskim Narodzie
- oto jedna z wielu...
Stodoła w Gardelegen - 13 kwietnia 1945 r. Niemcy spalili żywcem w murowanej stodole ponad 1000 osób, w większości Polaków, na dzień przed wyzwoleniem.
„Tysiąc szesnaście krzyży stoi tam teraz. Niemych krzyży, bo tylko cztery noszą nazwiska pochowanych. Dla trzystu jeden pozostał jedyny znak - numer wytatuowany. dla siedmiuset jedenastu nic…" - Melchior Wańkowicz
„Wmawiano wam, że niemieckie zbrodnie wojenne to wymysł alianckiej propagandy. Teraz sami widzicie. Niektórzy będą mówić, że to dzieło nazistów, inni wskazywać będą na Gestapo. Nieprawda. Odpowiedzialność ponoszą wszyscy Niemcy... Wasza tak zwana rasa panów pokazała, że panować może tylko w zbrodniach, okrucieństwach i sadyzmie. Sami pozbawiliście się szacunku cywilizowanego świata" - płk armii USA George Lynch do niemieckich mieszkańców Gardelegen.
Bez współpracy Niemców z ZSRR nie byłoby II wojny światowej w takim wymiarze, nie byłoby Katynia, Auschwitz i wielu innych miejsc zbrodni na podobną skalę...
Cześć i Chwała Bohaterom
Wieczna hańba zbrodniarzom!"
za Fundacja Non Notus
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz