Aresztowany przez NKWD por. Stefan Szymula z Buczacza trafił do więzienia w Czortkowie, ale został stamtąd szczęśliwie przeniesiony PRZED masakrą więźniów, dokonaną po niemieckim ataku w czerwcu 1941 r., i osadzony w obozie w Starobielsku już PO Zbrodni Katyńskiej.
Skazali go na 5 lat łagru, ale uwolnili po podpisaniu układu Sikorski-Majski. Ewakuowany z armią Andersa do Iranu, przeszedł z nią szlak bliskowschodni a potem, jako żołnierz 2 Korpusu, odbył kampanię włoską.
W dniu zakończenia wojny ożenił się z Włoszką Silvią Valli, a w 1948 r. obydwoje wyemigrowali do Argentyny, gdzie doczekali się dzieci i wnuków. Tylko że Buczacza już nigdy nie zobaczył.
Dziś jego potomkowie współtworzą argentyńską Polonię.
Polskie drogi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz