Ta mała dziewczynka jeszcze nie wie, jak chlubną kartę historii zapisze. I jaka będzie za nią cena.
Ale na razie jest 1938 rok. I już 1938 rok.
Mała Stefa ma 12 lat i idzie z rodzicami ulicami Warszawy. W czasie wojny straci ojca. I będzie rozdzielona z matką.
Mała Stefa nie będzie już "mała", lecz szybko dorośnie. Najpierw AK, a potem Powstanie Warszawskie. Będzie w nim sanitariuszką i łączniczką.
Pewne sama tego po sobie się nie spodziewa, ale pod ostrzałem przewiezie furmanką rannych powstańców. Uratuje im życie. Za odwagę otrzyma potem Krzyż Walecznych.
•••••••••••••••••••••••
Te historie nie mogą zostać zapomniane. Jeśli cenisz naszą pracę, miłym gestem będzie mala kawa.
Szczegóły w komentarzu 

••••••••••••••••••••••••••
Po upadku Powstania Stefa trafi do obozu w Stutthofie. I "marsz śmierci ". W czasie krótkiego postoju uda jej się z niego zbiec. I ocalić życie.
Po wojnie Stefa będzie chciała normalnie żyć. Pozna miłość. Jej mężem zostanie kierowca rajdowy Władysław Paszkowski, a Stefa zostanie mamą. Narodzi się też pasja.
"Mała" Stefa, dziewczynka z przedwojennej fotografii, to Stefania Paszkowska. Pilot rajdowy i międzynarodowy sędzia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz