Opis dotyczy napadu SS-manów i Ukraińców w służbie niemieckiej w dniu 22 marca 1943 roku. Po wtargnięciu napastników do wsi część ludności, widząc że Niemcy przystępują do pacyfikacji usiłowała uciec do lasu.
Zastrzelono wtedy 18 osób. Zginął m. in. Józef Kawałko, który uciekał z dwuletnim dzieckiem. Najpierw zastrzelono jego, a dziecko, gdy ojciec upadł martwy, dobito. Za strzelono również jego żonę Janinę, która uciekała z trzyletnim dzieckiem. Dziecko to również zabito. Następnie żandarmi weszli do wioski. Wszystkich mężczyzn zatrzymali i spędzili w jedno miejsce, kazali im usiąść na ziemi i postawili naokoło karabiny maszynowe.
Do grupy tej przyprowadzili Antoniego Kawałko, którego publicznie zastrzelili. Miał wtedy 19 lat. Okropnie pobito Jana Kanię, bardzo porządnego i cichego człowieka, oraz innych mężczyzn. Tak trzymano wszystkich około 4 godzin, a później puszczono do domów.
Źródło : Dziennik z lat okupacji Zamojszczyzny
Zygmunta Klukowskiego
zdjęcie: przewodnik Zamość
Ze względu na drastyczną scenę ze zdjęcia, byłem zmuszony zretuszować fragment fotografii"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz