ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 12 maja 2026

Mięso od lat jest jednym z najbardziej oczernianych produktów w dietetyce.

 

I człowiek naprawdę czasem przeciera oczy ze zdumienia, bo zrobiono z niego niemal symbol wszystkiego, co złe. Jakby największym problemem zdrowia publicznego był kotlet, a nie cukier, mąka, słodkie napoje, przekąski, całe półki produktów, które mają więcej marketingu niż wartości odżywczej. Matrix!!!! Mięso to normalne, prawdziwe jedzenie, które dostarcza pełnowartościowego białka, witaminy B12, żelaza hemowego, cynku, selenu, choliny, kreatyny, tauryny i karnityny. Czyli składników ważnych dla mięśni, mózgu, układu nerwowego, odporności i energii. I teraz wyobraźmy sobie człowieka z insulinoopornością, nadwagą, nadciśnieniem, sennością po posiłkach i ciągłym zmęczeniem. Człowieka, który szuka pomocy, bo czuje, że jego organizm przestaje działać jak powinien. I bardzo często słyszy, że powinien uważać na mięso, jajka i tłuszcz. A jednocześnie spokojnie ma jeść pieczywo, kasze, makarony, płatki, „lekkie” produkty i inne cuda, które pięknie wyglądają w zaleceniach, ale u wielu osób metabolicznie chorych dalej nakręcają problem z glukozą, insuliną, apetytem i podjadaniem. I tu właśnie zaczyna się nasze wkurzenie. Bo jeśli ktoś ma insulinooporność, cukrzycę typu 2, otyłość albo stłuszczenie wątroby, to podstawowe pytanie powinno brzmieć: co najbardziej podnosi insulinę? Co powoduje głód po dwóch godzinach? Co rozwala sytość? Co sprawia, że człowiek je, je i dalej szuka czegoś słodkiego? I najczęściej odpowiedź nie brzmi: mięso. Mięso zwykle nie podnosi gwałtownie glukozy. Dobrze syci. Dostarcza białka i składników odżywczych. Oczywiście nie chodzi o to, że każdy musi jeść mięso - chociaż powinien!! Chodzi o uczciwość. Przestańmy robić z mięsa automatycznego wroga, kiedy znacznie większym problemem bywają cukier, mąka, słodkie napoje, produkty light, batoniki fit i „zdrowe” płatki, po których za chwilę znowu chce się jeść. I naprawdę najwyższy czas przestać udawać, że największym zagrożeniem dla zdrowia metabolicznego jest schabowy bez bułki, a nie cała przemysłowa układanka, która od lat sprzedaje nam chorobę w opakowaniu „fit”. Bracia Rodzeń #ZdrowieZaczynaSięOdWiedzy #BraciaRodzeń #Insulinooporność #CukrzycaTypu2 #LCHF #NadszedłCzasNaZmianęSzkodliwychZaleceń

Brak komentarzy: