ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 12 maja 2026

11 maja 1918 roku pod Kaniowem

 Ryszard Arkadiusz Frączek

11 MAJA 1918 ROKU POD KANIOWEM NAD DNIEPREM ROZEGRAŁA SIĘ BITWA II BRYGADY LEGIONÓW POLSKICH Z PRZEWAŻAJĄCYMI SIŁAMI NIEMIECKIMI.
Pułkownik Józef Haller poczuł się zdradzony postanowieniom Traktatu Brzeskiego zawartego pomiędzy Cesarstwem Niemieckim, Austro-Węgrami oraz ich sojusznikami: Carstwem Bułgarii i Imperium Osmańskim a Rosją Sowiecką. Na mocy traktatu Ukraina otrzymała Chełmszczyznę i część Podlasia. Tajna klauzula układu przewidywała także przekazanie państwu ukraińskiemu części Galicji i Bukowiny. Haller odesłał cesarzowi Austro-Węgier odznaczeń i wraz z II brygadą Legionów Polskich w bitwie pod Rarańczą stoczoną w nocy z 15 na 16 lutego 1918 roku, przebił się w głąb Rosji i połączył się z polskimi formacjami w Rosji tworząc II Korpus Polski na Wschodzie. Niemcy 6 maja Niemcy zażądali od Polaków złożenia broni. W odpowiedzi II Korpus rozpoczął przygotowania do obrony. Do bitwy doszło 11 maja 1918 roku pod Kaniowem. Po zaciekłej walce kiedy zabrakło amunicji Polacy złożyli broń. Straty niemieckie wyniosły ok. 1500 zabitych i rannych, polskie nie przekraczały 1000. Niemcy nie dotrzymali warunków kapitulacji. Wziętych do niewoli 3000 żołnierzy i 250 oficerów ograbiono i wysyłano do obozów jenieckich. Drugie tyle, w tym Józef Haler zbiegło. Wielu z nich przedostało się do Francji i tu pod dowództwem generała Hallera utworzyło błękitną armię . Bohaterski bój Polaków pod Kaniowem, miał ogromne znaczenie polityczne i moralne dla całego narodu polskiego Mimo przegranej pod Kaniowem bitwa pod Kaniowem był jedną z dróg Polaków ku niepodległości.
Obraz, „Bitwa pod Kaniowem”, Stanisław Bagieński (1923 r.). W środku – na białym koniu – generał Józef Haller Fot: muzeumwp.pl
II Brygada Legionów Polskich i II Korpus Polski na Ukrainie 1918. Autot Lonio17. Źródło https://commons.wikimedia.org
Odznaka pamiątkowa Związku Kaniowczyków, wykonana z mosiądzu (rewers)



Brak komentarzy: