https://www.facebook.com/share/v/1BQeQSiqv5/
PODAJ DALEJ! WAŻNE!
🟥 Dlaczego polskie dzieci mają nie uczyć się historii w szkołach? Żeby nie wyciągać wniosków z przeszłości własnej ojczyzny?
⇾ Ukraińskie organizacje nacjonalistyczne od początku swojego istnienia były skierowane przeciwko Polsce. W II RP nie walczyły o wolność, ale o chaos. I właśnie chaos – terror, strach i zniszczenie – były ich codzienną bronią.
Zamachy na prezydenta i marszałka, zamordowani ministrowie, podpalane wsie i folwarki, wysadzane pociągi, zamachy bombowe w miastach – to była ich metoda działania. To nie byli „bojownicy o wolność” – to byli terroryści, szkoleni i finansowani przez niemiecką Abwehrę.
☛Zamach na Marszałka Józefa Piłsudskiego w 1921 roku - sprawca: ukrainiec Stepan Fedak z Ukraińskiej Organizacji Wojskowej.
☛Zamach na Prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego w 1924 roku - sprawca: ukrainiec Teofil Olszański z Ukraińskiej Organizacji Wojskowej.
☛Zabójstwo naczelnika Wydziału Wschodniego w Departamencie Politycznym Ministerstwa Spraw Zagranicznych posła Tadeusza Hołówki w 1931 roku - sprawcy: ukraińcy Dmytro Danyłyszyn i Wasyl Biłas z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
☛Zabójstwo ministra spraw wewnętrznych gen. Bronisława Pierackiego w 1934 roku - sprawca: ukrainiec Hryhorij Maciejko z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Niemcy doskonale wiedzieli, że rękami ukraińskich nacjonalistów można osłabiać Polskę od środka. I to właśnie robili – przekazując pieniądze na propagandę, broń, a nawet środki chemiczne do podpaleń.
Ukraińscy nacjonaliści mordowali także swoich – każdego, kto próbował szukać porozumienia z Polakami. Zabity został choćby ukraiński nauczyciel Teodor Twerdochlib, który nawoływał do zgody. Ukraińskie bojówki uznawały go za „zdrajcę” i musiał zginąć. Widzimy więc jasno – fundamentem tego ruchu była nienawiść, podsycana i wykorzystywana przez Berlin.
Dziś, kiedy znowu słyszymy o groźbach, o banderowskich marszach i o wybielaniu ukraińskich zbrodniarzy, powinniśmy głośno mówić: to jest ta sama ideologia, te same metody, ten sam kierunek działań. Polacy muszą wyciągnąć wnioski z historii, bo jeśli tego nie zrobimy, to znów zapłacimy wysoką cenę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz