W ciągu zaledwie trzech dni Powstania Warszawskiego niemieckie oddziały dokonały jednej z największych zbrodni na ludności cywilnej podczas II wojny światowej. Na warszawskiej Woli zamordowano około 40–50 tysięcy bezbronnych mieszkańców – kobiety, dzieci, starców, pacjentów szpitali i rannych.
Za masakrę odpowiadał generał SS Heinz Reinefarth (pierwszy z lewej), który realizował rozkaz bezwzględnej eksterminacji ludności. Zbrodni dokonywały podległe mu oddziały SS, policji, brygada RONA oraz kolaboracyjne formacje wschodnie, w tym kozackie pododdziały służące Niemcom (na zdjęciu w futrzanych czapkach). Mordy, gwałty i grabieże były ich codziennością.
Najbardziej szokujące jest to, że Heinz Reinefarth nigdy nie został osądzony. Po wojnie zrobił karierę polityczną w RFN, był burmistrzem miasta Westerland, posłem do parlamentu Szlezwiku-Holsztynu i do końca życia pobierał generalską emeryturę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz