ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 17 listopada 2019

U jego podstaw leży nacjonalizm i szowinizm

"Syjonizm powstaje i rozwija się pod ochroną kilku mocarstw imperialistycznych, które widziały w tym nurcie narodowym i reakcyjnym grot do osiągnięcia swoich celów na „Bliskim Wschodzie” i wszędzie tam, gdzie są społeczności żydowskie. Syjonistyczny ideał nie zmienił się, odkąd pojawił się na świecie, pomimo wysiłków, aby go ukryć. Jest to klasycystyczna ideologia o eklektycznym, pragmatycznym i demagogicznym charakterze. Stanowi mieszankę pomysłów i teorii. U jego podstaw leży nacjonalizm i szowinizm ozdobiony pewnymi mistycznymi, irracjonalnymi i liberalnymi pseudosocjalistycznymi ideałami. Jest przedstawiany jako zbiór, umiejętnie skompilowany, religijnych idei i legend, zmieszany z faktami lub fikcjami, co pozwala mu oszukać miliony ludzi. Syjonistyczne państwo Izrael jest zespoleniem imperializmu w służbie imperialnych interesów. Właśnie dlatego Wielka Brytania, za aprobatą Stanów Zjednoczonych i krajów Ententy, krótko przed triumfem rewolucji socjalistycznej w październiku 1917 r. w Rosji, przyspieszyła deklarację Balfoura, w której rząd brytyjski poprzez Kanclerz deklaruje swoją zgodę na pomysł stworzenia w Palestynie z czasem „domu narodowego dla narodu żydowskiego”. Przed utworzeniem państwa Izrael syjonistyczne grupy terrorystyczne dokonywały ohydnych zbrodni przeciwko narodowi palestyńskiemu i po nim. Syjonistyczna grupa terrorystyczna Irgun Zvai Leumi, której kapitan został izraelskim premierem, Menachem Begin, dokonała masakry w Deir Yassin. Wioskę zaatakowano i prawie wszystkich jej mieszkańców zamordowano, w tym dzieci, kobiety i osoby starsze. Cel zastraszenia, który wywołał ucieczkę, przyniósł skutek, podobnie jak pogłoski i groźby. Przed narodzinami Izraela 200 tysięcy Arabów opuściło swoją ziemię. W latach 1947–1949 ponad 800 tysięcy Palestyńczyków schroniło się w innych krajach lub zostało wygnanych. Później Begin powiedziałby, że ta masakra była nie tylko usprawiedliwiona, ale że „gdyby triumf Deira Yassina nie powiódł się, państwo Izrael nie istniałoby”. „My, Izraelczycy, nie powinniśmy być litościwi w zabijaniu naszych przeciwników. Nie możemy okazywać im litości, dopóki nie zniszczymy tak zwanej kultury arabskiej, na ruinach, z których zbudujemy naszą cywilizację. ” Pewnego razu Albert Einstein, którego syjoniści bezskutecznie próbowali przyciągnąć, zapytał Chaima Weizmanna, przywódcę syjonistycznego i przyszłego pierwszego prezydenta Izraela: „Co stanie się z Arabami, jeśli Palestyna zostanie przekazana Hebrajczykom?” Odpowiedź, która uważała się za umiarkowaną, brzmiała następująco: „Arabowie? Wątpię, czy mają jakieś znaczenie. ”

Brak komentarzy: