Opracował: Ryszard Poplawski
Po wydaleniu przez władze niemieckie nauczyciela Wiktora Bina, kierownictwo szkoły polskiej w Worytach przejął Franciszek Piotrowski, który kontynuował prowadzenie kroniki szkolnej.
Woryty, dnia 14 VIII 1933 r - Zmiana nauczyciela. "Obowiązki kierownika tutejszej szkoły przejął z dniem dzisiejszym po nauczycielu p. Binie nauczyciel Franciszek Piotrowski. Panu Binie odebrały władze niemieckie prawo nauczania i pobytu w Niemczech."
Woryty, dnia 28 VIII 1933 r. - Spadek liczby dzieci. "Dziś przemeldowano z tutejszej szkoły do miejscowej szkoły niemieckiej 6 uczniów, a mianowicie: Behrendtów Eryka, Edwarda i Annę, Kołodzińską Edytę oraz Schmidtówny Gertrudę i Jadwigę. Rodzice motywują swój krok względami czysto gospodarczymi, obawiając się cofnięcia renty względnie nieprzyjęcia ich gospodarstw rolnych do tzw. oddłużenia." W odniesieniu do mniejszości polskiej ustawa ta stanowiła formę represji ekonomicznej.
Woryty, dnia 20 X 1933 r. - Likwidacja szkoły polskiej w Gietrzwałdzie.
"Dnia 16 października br. zlikwidowano ostatecznie szkołę polską w pobliskim Gietrzwałdzie, która pod koniec miała tylko jeszcze jedno dziecko. Nauczyciela p. Chabowskiego, przeniesiono do Stanislewa w powiecie reszelskim. Upadek szkoły polskiej w Gietrzwałdzie to klasyczny przykład niecnej propagandy, niepohamowanych w swej nienawiści do szkół polskich jednostek. Inwentarz szkoły gietrzwałdzkiej przyjęła częściowo nasza szkoła. Wiadomość o upadku szkoły polskiej w Gietrzwałdzie przyjęła terenowa prasa niemiecka z uczuciem wielkiej radości."
Woryty, dnia 4 XI 1933 r. - Wzrost liczby dzieci. "Ze zlikwidowanej szkoły gietrzwałdzkiej przeszła do tutejszej szkoły uczennica Maria Graber. Liczba dzieci wynosi 16. W następstwie likwidacji szkoły polskiej w Gietrzwałdzie upadła i tamtejsza ochronka."
Woryty, dnia 13 I 1934 r. - Spadek liczby dzieci. "Dziś odeszli do szkoły niemieckiej uczniowie Brunon i Józef Malewscy. Rodzice motywują swój krok bojaźnią przed nieprzyjęciem ich gospodarstwa rolnego do oddłużenia przez władze niemieckie."
Woryty, dnia 4 VII 1934 r. - Wyjazd dzieci na kolonie. "Dziś wyjechało z naszej szkoły pięcioro dzieci na kolonie feryjne do Polski. Chłopców ulokowano w Suchej na Śląsku, a dziewczęta w Zakopanem."
Woryty, dnia 1 I 1935 r. - Nabycie własnego budynku szkolnego. "Z dniem dzisiejszym przeszedł budynek p. Jana Samulowskiego, w którym mieści się szkoła polska, na własność Związku Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech. Budynek nabyto za cenę 7000 Rm (Reichsmarek)"
Woryty, dnia 21 I 1935 r. - Wzrost liczby dzieci. "Dziś wstąpili do naszej szkoły ze szkoły niemieckiej: Weronika, Maria, Hildegarda i Paweł Gusdayowie. Liczba dzieci wynosi 20." Przejście czterech dzieci ze szkoły niemieckiej było zasługą Franciszka Bema (ojciec pochodził z Plusk). Wydarzenie to uwiecznił w książce „Na tropach Smętka” Melchior Wańkowicz, wymieniając go (bez podawania nazwiska) jako „owego młodego parobczaka z Woryt, który, gdy szło o znalezienie odpowiedniego kontyngentu dzieci ze wsi, ofiarował się, że ożeni się z wdową o największej progeniturze i wziął biedną wyrobnicę z dziewięciorgiem dzieci, nic w zamian nie otrzymując, a stawiając jej warunek, że dzieci odda do polskiej szkoły”. W 1935 roku Franciszek Bem rzeczywiście ożenił się ze starszą od siebie wdową, Martą Gusday. Zachowana kronika szkoły w Worytach wymienia wśród uczniów pięcioro młodych Gusdayów.
Woryty, dnia 14 V 1935 r. - Dzień wolny od nauki. "Dzień dzisiejszy był wolny od nauki, gdyż nauczyciel brał udział w nabożeństwie żałobnym za duszę zmarłego marszałka Piłsudskiego, odprawionym staraniem Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w Olsztynie w kościele św. Jakuba, na co niemiecka władza szkolna udzieliła nauczycielowi specjalnego urlopu. Nieoczekiwana śmierć największego Polaka doby obecnej wywarła tu wstrząsające wrażenie. Miejscowa ludność polska całymi godzinami trwa przy aparatach radiowych, słuchając z wyrazami wewnętrznej boleści żałobnych komunikatów radiostacji Warszawskiej. Wiele dzieci na znak żałoby samorzutnie nałożyło czarne opaski."
Woryty, dnia 1 VII 1935 r. - Wyjazd dzieci na kolonie feryjne do Polski.
"Dziś wyjechały następujące dzieci z naszej szkoły na kolonie feryjne do Polski: Małgorzata Prass, Łucja Prass, Maria Graber, Weronika Gusday, Maria Gusday oraz Jan Nikielowski. Dziewczęta ulokowano w Inowrocławiu, a chłopców w Toruniu."
Woryty, dnia 3 VII 1935 r. - Nowy lokal szkolny. "Z dniem dzisiejszym przeniesiono lekcje do nowo urządzonej klasy. Stary lokal szkolny oddano do dyspozycji ochrony, która dotąd mieściła się w prywatnym mieszkaniu p. Barbary Wojciechowskiej."
Woryty, dnia 15 IV 1936 r. - Spadek liczby dzieci. "Ulegając propagandzie antypolskiej, wycofał dziś rolnik Alojzy Augustynowski swych synów Gerarda, Pawła i Alojzego z naszej szkoły i posłał ich do miejscowej szkoły niemieckiej. Liczba dzieci wynosi 17."
Woryty, dnia 6 IX 1936 r. - Zabawa szkolna. "Dziś odbyła się na łące gospodarza Alojzego Prassa zabawa letnia wszystkich szkół polskich na Warmii."
Było to szczególnym wydarzeniem dla dzieci ze wszystkich szkół południowej Warmii. Młodzież zgromadziła się na łące rolnika Prassa, która znajdowała się naprzeciw szkoły. Dzieci bawiły się w korowodach tanecznych i pokazach gimnastycznych. Obywały się występy chórów, a harcerze prezentowali swoje umiejętności drużynowe. Był to ostatni zlot wszystkich szkół polskich na Warmii, na tym urwał się ten piękny zwyczaj. Tego rodzaju „letnie zabawy szkolne” odbyły się między innymi: 26 VI 1931 r. w Gietrzwałdzie, 26 VIII 1934 r. w Wymoju, 23 VI 1935 r. w Sząfałdzie.
Woryty, dnia 30 XII 1936 r. - Zakaz noszenia Rodła. "Rozporządzeniem prezydenta rejencji olsztyńskiej zakazano nauczycielom i dzieciom noszenia Rodła w czasie zajęć szkolnych. Zabroniono także dekorowania sal szkolnych i ochron znakiem Rodła. Za nieprzestrzeganie powyższego zakazu grozi nauczycielowi odebranie prawa nauczanie."
Rodło - godło Związku Polaków w Niemczech, wyobrażające stylizowany bieg Wisły z Krakowem jako kolebką kultury i państwowości. Polonia nie mogła używać Białego Orła jako godła, więc na biało-czerwonych sztandarach zastąpiło go Rodło. Znakiem towarzystw śpiewaczych było Rodło z kluczu wiolinowym, ZHP miało Rodło w lilii harcerskiej, a Towarzystwo Młodzieży Rodło w liściu lipowym.
Woryty, dnia 10 II 1937 r. - Zakaz używania śpiewnika szkolnego. "Rozporządzeniem ministerialnym zakazano z dniem dzisiejszym używania w nauce wydanego przez Związek Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech śpiewnika szkolnego, gdyż takowy nie zawiera "Horst Wessel Liedu". Pieśń hitlerowskich oddziałów szturmowych NSDAP (SA), śpiewana na wiecach i zebraniach. Mniejszość polska nie poczuwała się do jej upowszechnienia, tak samo jak do używania hitlerowskiego pozdrowienia.
Woryty, dnia 18 XI 1937 r. - Wycieczka szkolna. "Dziś urządziła tutejsza szkoła całodzienną wycieczkę szkolną autobusem do Olsztyna. Celem jej było zaznajomienie dzieci z muzeum regionalnym, zamkiem i urządzeniem drukarni "Gazety Olsztyńskiej". Zwiedzono też niektóre zabytki Olsztyna jak: starą bramę miejską, kościół św. Jakuba, stary ratusz i ulice starego miasta. W Domu Polskim zwiedzono wystawę robót ręcznych."
Woryty, dnia 28 II 1938 r. - Zakaz dekorowania sal szkolnych i świetlic barwami narodowymi. "Urząd Tajnej Policji Państwowej (gestapo) zawiadomił Związek Polaków w Niemczech pismem z dnia 16 lutego 1938 r., że do dekoracji sal szkolnych, ochron i świetlic nie wolno używać polskich barw narodowych."
Woryty, dnia 4 V 1938 r. - Spadek liczby dzieci. "Dziś odeszli z naszej szkoły i przeszli do miejscowej szkoły niemieckiej uczniowie Hubert i Alojzy Prassowie, gdyż matka wymienionych obawia się, ze nie otrzyma bieżącej zapomogi na dzieci. Alojzy Prass zmienił więc szkołę po raz piąty. Liczba dzieci wynosi 10." Rodziców posyłających dzieci do szkół polskich pozbawiano pracy, prawa nabywania gospodarstw, uzyskania pożyczek, ulg podatkowych, pozbawiano rent czy emerytur, dodatków dla dzieci, pomocy zimowej itp.
Woryty, dnia 20 VI 1938 r. - Rozwiązanie szkolnej kasy oszczędnościowej
"Pismem z dnia dzisiejszego rozwiązał p. radca szkolny w Olsztynie istniejącą przy tutejszej szkole uczniowską kasę oszczędnościową z powodu składania oszczędności w (polskim) Banku Ludowym w Olsztynie."
Woryty, dnia 9 IX 1938 r. - Zatwierdzenie biblioteki szkolnej. "Pismem z dnia dzisiejszego zatwierdził p. radca szkolny z Olsztyna bibliotekę uczniowską, składającą się z 30 książek."
Woryty, dnia 24 III 1939 r. - Zakończenie roku szkolnego. "Dziś nastąpiło zakończenie roku szkolnego 1938/39. Ze szkoły zwolniono po dopełnieniu obowiązków uczęszczania do szkoły uczennicę Klarę Weinert i Marię Gusday. Liczba dzieci wynosi po zwolnieniu wymienionych 8."
Był to ostatni zapis w kronice szkoły polskiej w Worytach.
W miarę zakorzeniania się rządów hitlerowskich represje wobec szkoły polskiej zaczęły się powoli pogarszać. Ogólnie szkołę w Worytach wizytowano przez 9 lat - 37 razy!
30 sierpnia 1939 r. żandarmi niemieccy w mieszkaniu Franciszka Piotrowskiego przeprowadzili rewizję i zarekwirowali książki. Piotrowski został poinformowany o decyzji wojewódzkich władz gestapo o natychmiastowej likwidacji szkoły polskiej w Worytach oraz nakazie urzędowego przekazania uczęszczających do niej dzieci szkole niemieckiej. W ten sposób przestała istnieć szkoła polska w Worytach. Po wybuchu wojny najpierw gestapo nałożyło na niego areszt domowy, potem osadzony został w więzieniu, znalazł się w obozie w Hohenbruch, by ostatecznie trafić na pięć lat do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. W ostatniej fazie wojny, w czasie ewakuacji obozu, przeszedł niezwykle tragiczny w skutkach „marsz śmierci”.
Kronika szkoły w Worytach miała charakter oficjalny. Należała do ogólnej dokumentacji szkolnej, którą kontrolowały zwierzchnie władze oświatowe polskie, a szczególnie niemieckie. Treści zapisów były ostrożnie formułowane, poddawane samocenzurze. Należy o tym pamiętać czytając te zwięzłe, ułożone chronologicznie zapiski.
Statystyka liczby uczniów w szkole polskiej w Worytach w okresie 1934-1939:
- rok szkolny 1934/1935, początek - 15 dzieci/zakończenie - 20 dzieci,
- rok szkolny 1935/1936, początek - 18 dzieci/zakończenie - 19 dzieci
- rok szkolny 1936/1937, początek - 20 dzieci/zakończenie - 18 dzieci
- rok szkolny 1937/1938, początek - 16 dzieci/zakończenie - 16 dzieci
- rok szkolny 1938/1939, początek - 14 dzieci/zakończenie - 10 dzieci
Woryty, dnia 14 VIII 1933 r - Zmiana nauczyciela. "Obowiązki kierownika tutejszej szkoły przejął z dniem dzisiejszym po nauczycielu p. Binie nauczyciel Franciszek Piotrowski. Panu Binie odebrały władze niemieckie prawo nauczania i pobytu w Niemczech."
Woryty, dnia 28 VIII 1933 r. - Spadek liczby dzieci. "Dziś przemeldowano z tutejszej szkoły do miejscowej szkoły niemieckiej 6 uczniów, a mianowicie: Behrendtów Eryka, Edwarda i Annę, Kołodzińską Edytę oraz Schmidtówny Gertrudę i Jadwigę. Rodzice motywują swój krok względami czysto gospodarczymi, obawiając się cofnięcia renty względnie nieprzyjęcia ich gospodarstw rolnych do tzw. oddłużenia." W odniesieniu do mniejszości polskiej ustawa ta stanowiła formę represji ekonomicznej.
Woryty, dnia 20 X 1933 r. - Likwidacja szkoły polskiej w Gietrzwałdzie.
"Dnia 16 października br. zlikwidowano ostatecznie szkołę polską w pobliskim Gietrzwałdzie, która pod koniec miała tylko jeszcze jedno dziecko. Nauczyciela p. Chabowskiego, przeniesiono do Stanislewa w powiecie reszelskim. Upadek szkoły polskiej w Gietrzwałdzie to klasyczny przykład niecnej propagandy, niepohamowanych w swej nienawiści do szkół polskich jednostek. Inwentarz szkoły gietrzwałdzkiej przyjęła częściowo nasza szkoła. Wiadomość o upadku szkoły polskiej w Gietrzwałdzie przyjęła terenowa prasa niemiecka z uczuciem wielkiej radości."
Woryty, dnia 4 XI 1933 r. - Wzrost liczby dzieci. "Ze zlikwidowanej szkoły gietrzwałdzkiej przeszła do tutejszej szkoły uczennica Maria Graber. Liczba dzieci wynosi 16. W następstwie likwidacji szkoły polskiej w Gietrzwałdzie upadła i tamtejsza ochronka."
Woryty, dnia 13 I 1934 r. - Spadek liczby dzieci. "Dziś odeszli do szkoły niemieckiej uczniowie Brunon i Józef Malewscy. Rodzice motywują swój krok bojaźnią przed nieprzyjęciem ich gospodarstwa rolnego do oddłużenia przez władze niemieckie."
Woryty, dnia 4 VII 1934 r. - Wyjazd dzieci na kolonie. "Dziś wyjechało z naszej szkoły pięcioro dzieci na kolonie feryjne do Polski. Chłopców ulokowano w Suchej na Śląsku, a dziewczęta w Zakopanem."
Woryty, dnia 1 I 1935 r. - Nabycie własnego budynku szkolnego. "Z dniem dzisiejszym przeszedł budynek p. Jana Samulowskiego, w którym mieści się szkoła polska, na własność Związku Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech. Budynek nabyto za cenę 7000 Rm (Reichsmarek)"
Woryty, dnia 21 I 1935 r. - Wzrost liczby dzieci. "Dziś wstąpili do naszej szkoły ze szkoły niemieckiej: Weronika, Maria, Hildegarda i Paweł Gusdayowie. Liczba dzieci wynosi 20." Przejście czterech dzieci ze szkoły niemieckiej było zasługą Franciszka Bema (ojciec pochodził z Plusk). Wydarzenie to uwiecznił w książce „Na tropach Smętka” Melchior Wańkowicz, wymieniając go (bez podawania nazwiska) jako „owego młodego parobczaka z Woryt, który, gdy szło o znalezienie odpowiedniego kontyngentu dzieci ze wsi, ofiarował się, że ożeni się z wdową o największej progeniturze i wziął biedną wyrobnicę z dziewięciorgiem dzieci, nic w zamian nie otrzymując, a stawiając jej warunek, że dzieci odda do polskiej szkoły”. W 1935 roku Franciszek Bem rzeczywiście ożenił się ze starszą od siebie wdową, Martą Gusday. Zachowana kronika szkoły w Worytach wymienia wśród uczniów pięcioro młodych Gusdayów.
Woryty, dnia 14 V 1935 r. - Dzień wolny od nauki. "Dzień dzisiejszy był wolny od nauki, gdyż nauczyciel brał udział w nabożeństwie żałobnym za duszę zmarłego marszałka Piłsudskiego, odprawionym staraniem Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w Olsztynie w kościele św. Jakuba, na co niemiecka władza szkolna udzieliła nauczycielowi specjalnego urlopu. Nieoczekiwana śmierć największego Polaka doby obecnej wywarła tu wstrząsające wrażenie. Miejscowa ludność polska całymi godzinami trwa przy aparatach radiowych, słuchając z wyrazami wewnętrznej boleści żałobnych komunikatów radiostacji Warszawskiej. Wiele dzieci na znak żałoby samorzutnie nałożyło czarne opaski."
Woryty, dnia 1 VII 1935 r. - Wyjazd dzieci na kolonie feryjne do Polski.
"Dziś wyjechały następujące dzieci z naszej szkoły na kolonie feryjne do Polski: Małgorzata Prass, Łucja Prass, Maria Graber, Weronika Gusday, Maria Gusday oraz Jan Nikielowski. Dziewczęta ulokowano w Inowrocławiu, a chłopców w Toruniu."
Woryty, dnia 3 VII 1935 r. - Nowy lokal szkolny. "Z dniem dzisiejszym przeniesiono lekcje do nowo urządzonej klasy. Stary lokal szkolny oddano do dyspozycji ochrony, która dotąd mieściła się w prywatnym mieszkaniu p. Barbary Wojciechowskiej."
Woryty, dnia 15 IV 1936 r. - Spadek liczby dzieci. "Ulegając propagandzie antypolskiej, wycofał dziś rolnik Alojzy Augustynowski swych synów Gerarda, Pawła i Alojzego z naszej szkoły i posłał ich do miejscowej szkoły niemieckiej. Liczba dzieci wynosi 17."
Woryty, dnia 6 IX 1936 r. - Zabawa szkolna. "Dziś odbyła się na łące gospodarza Alojzego Prassa zabawa letnia wszystkich szkół polskich na Warmii."
Było to szczególnym wydarzeniem dla dzieci ze wszystkich szkół południowej Warmii. Młodzież zgromadziła się na łące rolnika Prassa, która znajdowała się naprzeciw szkoły. Dzieci bawiły się w korowodach tanecznych i pokazach gimnastycznych. Obywały się występy chórów, a harcerze prezentowali swoje umiejętności drużynowe. Był to ostatni zlot wszystkich szkół polskich na Warmii, na tym urwał się ten piękny zwyczaj. Tego rodzaju „letnie zabawy szkolne” odbyły się między innymi: 26 VI 1931 r. w Gietrzwałdzie, 26 VIII 1934 r. w Wymoju, 23 VI 1935 r. w Sząfałdzie.
Woryty, dnia 30 XII 1936 r. - Zakaz noszenia Rodła. "Rozporządzeniem prezydenta rejencji olsztyńskiej zakazano nauczycielom i dzieciom noszenia Rodła w czasie zajęć szkolnych. Zabroniono także dekorowania sal szkolnych i ochron znakiem Rodła. Za nieprzestrzeganie powyższego zakazu grozi nauczycielowi odebranie prawa nauczanie."
Rodło - godło Związku Polaków w Niemczech, wyobrażające stylizowany bieg Wisły z Krakowem jako kolebką kultury i państwowości. Polonia nie mogła używać Białego Orła jako godła, więc na biało-czerwonych sztandarach zastąpiło go Rodło. Znakiem towarzystw śpiewaczych było Rodło z kluczu wiolinowym, ZHP miało Rodło w lilii harcerskiej, a Towarzystwo Młodzieży Rodło w liściu lipowym.
Woryty, dnia 10 II 1937 r. - Zakaz używania śpiewnika szkolnego. "Rozporządzeniem ministerialnym zakazano z dniem dzisiejszym używania w nauce wydanego przez Związek Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech śpiewnika szkolnego, gdyż takowy nie zawiera "Horst Wessel Liedu". Pieśń hitlerowskich oddziałów szturmowych NSDAP (SA), śpiewana na wiecach i zebraniach. Mniejszość polska nie poczuwała się do jej upowszechnienia, tak samo jak do używania hitlerowskiego pozdrowienia.
Woryty, dnia 18 XI 1937 r. - Wycieczka szkolna. "Dziś urządziła tutejsza szkoła całodzienną wycieczkę szkolną autobusem do Olsztyna. Celem jej było zaznajomienie dzieci z muzeum regionalnym, zamkiem i urządzeniem drukarni "Gazety Olsztyńskiej". Zwiedzono też niektóre zabytki Olsztyna jak: starą bramę miejską, kościół św. Jakuba, stary ratusz i ulice starego miasta. W Domu Polskim zwiedzono wystawę robót ręcznych."
Woryty, dnia 28 II 1938 r. - Zakaz dekorowania sal szkolnych i świetlic barwami narodowymi. "Urząd Tajnej Policji Państwowej (gestapo) zawiadomił Związek Polaków w Niemczech pismem z dnia 16 lutego 1938 r., że do dekoracji sal szkolnych, ochron i świetlic nie wolno używać polskich barw narodowych."
Woryty, dnia 4 V 1938 r. - Spadek liczby dzieci. "Dziś odeszli z naszej szkoły i przeszli do miejscowej szkoły niemieckiej uczniowie Hubert i Alojzy Prassowie, gdyż matka wymienionych obawia się, ze nie otrzyma bieżącej zapomogi na dzieci. Alojzy Prass zmienił więc szkołę po raz piąty. Liczba dzieci wynosi 10." Rodziców posyłających dzieci do szkół polskich pozbawiano pracy, prawa nabywania gospodarstw, uzyskania pożyczek, ulg podatkowych, pozbawiano rent czy emerytur, dodatków dla dzieci, pomocy zimowej itp.
Woryty, dnia 20 VI 1938 r. - Rozwiązanie szkolnej kasy oszczędnościowej
"Pismem z dnia dzisiejszego rozwiązał p. radca szkolny w Olsztynie istniejącą przy tutejszej szkole uczniowską kasę oszczędnościową z powodu składania oszczędności w (polskim) Banku Ludowym w Olsztynie."
Woryty, dnia 9 IX 1938 r. - Zatwierdzenie biblioteki szkolnej. "Pismem z dnia dzisiejszego zatwierdził p. radca szkolny z Olsztyna bibliotekę uczniowską, składającą się z 30 książek."
Woryty, dnia 24 III 1939 r. - Zakończenie roku szkolnego. "Dziś nastąpiło zakończenie roku szkolnego 1938/39. Ze szkoły zwolniono po dopełnieniu obowiązków uczęszczania do szkoły uczennicę Klarę Weinert i Marię Gusday. Liczba dzieci wynosi po zwolnieniu wymienionych 8."
Był to ostatni zapis w kronice szkoły polskiej w Worytach.
W miarę zakorzeniania się rządów hitlerowskich represje wobec szkoły polskiej zaczęły się powoli pogarszać. Ogólnie szkołę w Worytach wizytowano przez 9 lat - 37 razy!
30 sierpnia 1939 r. żandarmi niemieccy w mieszkaniu Franciszka Piotrowskiego przeprowadzili rewizję i zarekwirowali książki. Piotrowski został poinformowany o decyzji wojewódzkich władz gestapo o natychmiastowej likwidacji szkoły polskiej w Worytach oraz nakazie urzędowego przekazania uczęszczających do niej dzieci szkole niemieckiej. W ten sposób przestała istnieć szkoła polska w Worytach. Po wybuchu wojny najpierw gestapo nałożyło na niego areszt domowy, potem osadzony został w więzieniu, znalazł się w obozie w Hohenbruch, by ostatecznie trafić na pięć lat do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. W ostatniej fazie wojny, w czasie ewakuacji obozu, przeszedł niezwykle tragiczny w skutkach „marsz śmierci”.
Kronika szkoły w Worytach miała charakter oficjalny. Należała do ogólnej dokumentacji szkolnej, którą kontrolowały zwierzchnie władze oświatowe polskie, a szczególnie niemieckie. Treści zapisów były ostrożnie formułowane, poddawane samocenzurze. Należy o tym pamiętać czytając te zwięzłe, ułożone chronologicznie zapiski.
Statystyka liczby uczniów w szkole polskiej w Worytach w okresie 1934-1939:
- rok szkolny 1934/1935, początek - 15 dzieci/zakończenie - 20 dzieci,
- rok szkolny 1935/1936, początek - 18 dzieci/zakończenie - 19 dzieci
- rok szkolny 1936/1937, początek - 20 dzieci/zakończenie - 18 dzieci
- rok szkolny 1937/1938, początek - 16 dzieci/zakończenie - 16 dzieci
- rok szkolny 1938/1939, początek - 14 dzieci/zakończenie - 10 dzieci
W okresie funkcjonowania szkoły polskiej w Worytach uczęszczało do niej 53 uczniów: Alojzy, Gerard, Paweł Augustynowski; Józef, Paweł, Jan, Teresa, Maria Baranowski; Eryk, Edward, Anna, Paweł Behrendt; Anna i Paweł Fenger; Antonina Flama; Weronika, Maria, Hildegarda, Paweł, Helena Gusday; Maria Graber; Alojzy Hochhaus; Agata i Jerzy Karwacki; Anna Korczak; Anna Kiwitt; Edyta Kołodzińska; Lothar Kruger; Antoni i Otto Kuhn; Bernard Lorkowski; Bronisław i Józef Malewski; Paweł i Brunon Meller; Jan i Łucja Nikelowski; Hubert, Alojzy, Małgorzata, Łucja, Jadwiga, Jan Prass; Józef Preuss; Paweł Riemer; Gertruda i Jadwiga Schmidt; Edmund, Józef, Maria, Klara Weinert; Maria i Antoni Wojciechowski.
Absolwentami szkoły byli: Józef Baranowski, Antonina Flama, Maria Graber, Maria i Weronika Gusday, Brunon i Paweł Mellerowie, Łucja i Małgorzata Prass, Józef i Klara Weinertowie, Antoni i Maria Wojciechowscy.
W opracowaniu wykorzystano:
- "Kronika szkoły polskiej w Worytach na Warmii 1930-1939", Tadeusz Filipkowski, Zygmunt Lietz, Olsztyn 1979.
- Franciszek Piotrowski, "Wspomnienia polskiego nauczyciela w Niemczech"
- "Kronika szkoły polskiej w Worytach na Warmii 1930-1939", Tadeusz Filipkowski, Zygmunt Lietz, Olsztyn 1979.
- Franciszek Piotrowski, "Wspomnienia polskiego nauczyciela w Niemczech"
Źródła fotografii ze względu na obszerność tym razem zamieszczamy w opisach zdjęć.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz