20.03.1345 r.
Nastąpiła koniunkcja Marsa, Jowisza i Saturna, łączona przez ówczesnych astrologów z rozpoczętą wkrótce epidemią tzw. „czarnej śmierci” w Europie.
Sprawa jest ciekawa również z astrologicznego punktu widzenia, a zwłaszcza z punktu widzenia historii astrologii, bo sięga ona czasów średniowiecznej zarazy. Kiedy w latach 1347-1350 w Europie szalała dżuma, zwana „Czarną Śmiercią”, blisko 30 procent mieszkańców Europy straciło życie. To była najstraszliwsza epidemia w historii ludzkości, a ogrom zniszczeń był dla wszystkich zatrważający. Nic więc dziwnego, że ci, co uszli z życiem, usiłowali na różne sposoby tłumaczyć sobie przyczyny tej okropnej zarazy.
Na prośbę króla Francji, Filipa VI, profesorowie z paryskiego uniwersytetu przygotowali specjalny raport wyjaśniający powody pojawienia się Czarnej Śmierci. W średniowieczu każdy wykształcony lekarz był dobrze obeznany z astrologią medyczną, toteż nie jest zaskoczeniem, że w raporcie odnajdujemy odwołania do wpływu gwiazd. Uczeni zauważyli, że na trzy lata przed epidemią doszło do potrójnej koniunkcji Marsa, Saturna i Jowisza w powietrznym znaku Wodnika. Co więcej, było to tuż po zaćmieniu Księżyca i niecałe dwa tygodnie przed całkowitym zaćmieniem Słońca. Horoskop średniowiecznej dżumy astrologowie obliczyli na 20 marca 1345 roku, godz. 12:50.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz